Policja ustala okoliczności zdarzenia do jakiego doszło w Czańcu. Auto znanego andrychowskiego kultury
Auto znanego andrychowskiego kulturysty wylądowało w ogródku. A miało być w serwisie...

Policja ustala okoliczności zdarzenia do jakiego doszło w Czańcu. Auto znanego andrychowskiego kulturysty Jacka Ratusznika zamiast stać w serwisie, skasowało płot i wylądowało na terenie prywatnej posesji.

We wtorek (23.05) około godziny 20:00 służby ratunkowe otrzymały informację o groźnie wyglądającej kolizji, do jakiej doszło w Czańcu na ulicy Kościelnej. Kierowca sportowego bmw m2 stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi uszkadzając ogrodzenie i kończąc jazdę w ogródku prywatnej posesji. Mundurowi nie zastali kierującego na miejscu zdarzenia.

Jak się okazało, pojazd to auto znanego i lubianego kulturysty i sportowca z Andrychowa Jacka Ratusznika. Jak poinformował zostawił on samochód w serwisie i jest zszokowany tym co zaszło.  Mundurowi badają okoliczności tego zajścia i to, dlaczego pojazdem, który miał być serwisowany poruszał się ktoś inny.

Kierowca, który spowodował kolizję został już zatrzymany. Był pijany.

(MG)
(zdjęcia: DK52info/Bielskie Drogi)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze  

+25 #1 j^m 2023-05-24 10:15
ciężko nazwać to normą bo tak być nie powinno ale tak jest że u niektórych mechaników, serwisów ze woza się furami klientów. Robcie zdjęcie stanu licznika albo spisujcie odpowiedni dokument gdzie zostawiacie samochód z spisanym stanem licznika.
+12 #2 Kwinto 2023-05-24 10:19
Pewnie rano byl delikatny moralniak :)
-1 #3 haha 2023-05-24 12:25
BMW wylądowało tam, gdzie jego miejsce :)
+3 #4 Cyrk 2023-05-24 20:58
Ciekawe kto zapłaci teraz szkody wyrządzone polisy czy tego pijaczyny
0 #5 Jodek 2023-05-25 07:41
Cytuję Cyrk:
Ciekawe kto zapłaci teraz szkody wyrządzone polisy czy tego pijaczyny

Ubezpieczyciel BMW zażąda zwrotu poniesionych kosztów od pijanego kierowcy

Nie masz uprawnień do komentowania tego artykułu.