Przykra sprawa dla mieszkańców. Z prywatnej posesji na Niwach w Wadowicach ktoś ukradł figurkę Matki
Łupem złodziei padła kapliczka. Ukradli figurkę

Przykra sprawa dla mieszkańców. Z prywatnej posesji na Niwach w Wadowicach ktoś ukradł figurkę Matki Boskiej. Sprawa została zgłoszona na policję. To nie pierwsza tego typu kradzież w naszym regionie.

Przykra sprawa i mocno bulwersująca mieszkańców. Niedawno kapliczka na ulicy Niwy w Wadowicach, stojąca na terenie prywatnej posesji, została okradziona. Złodziej zabrał stad przytwierdzoną klejem figurę Matki Bożej. Stała od lat i nikomu nie przeszkadzała, w końcu jednak komuś zaczęła...

Jest nam bardzo przykro, bo mój tata uszanował kiedyś to, że była na naszej działce figurka, ze starości się zniszczyła. Kupił w kalwaryjskim klasztorze nową i wybudował jej takie miejsce. W 1998 roku była święcona przy uroczystości przejazdu cudownego obrazu. Dla kogoś to może nic, ale ja nie pojmuję, jak ktoś mógł tak zrobić, tata jest wstrząśnięty sytuacją... – mówi córka właściciela kapliczki.

Sprawa została zgłoszona na policję, niestety w większości przypadków wartość takiej figurki jest niższa niż 500 złotych, więc sprawca podczas ewentualnego złapania odpowiada nie za przestępstwo ale za wykroczenie. To też powód, że większość okradzionych macha ręką i stawia nową figurę, nie powiadamiając mundurowych. Jak się dowiadujemy, w ostatnim czasie jest sporo przypadków kradzieży takich figur, głównie z terenów Choczni i Zawadki. Właściciele podejrzewają, że ktoś bierze je na handel.

To nie wandal, bo by zniszczył, rozbił, podpalił czy pomalował. Ktoś je bierze, może ma jakieś zlecenie, czy stałego odbiorcę. Przeglądaliśmy portale aukcyjne, czy ktoś nie wystawił naszej figury ale nie trafiliśmy na nią – mówi nam jeden z właścicieli przydrożnej kapliczki.

Kapliczki i krzyże przydrożne stanowią nieodłączny element naszego krajobrazu. Są przejawem ludowej pobożności i religijności i stanowią cząstkę dziedzictwa kulturowego. Na ogół mijamy je obojętnie, nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego i kto je postawił.

Tymczasem każdy przydrożny krzyż czy kapliczka ma własną historię i swego fundatora. Stawiane były w dowód wdzięczności za doznane łaski i dla upamiętnienia ważnych wydarzeń w życiu majętnego fundatora. Wznoszono je też w określonej intencji, prosząc o łaskę Boga. Miały chronić przed chorobą, pożarem i powodzią.

Najwięcej powstawało ich w wieku XIX, w latach wojen, głodów i epidemii, które co jakiś czas dziesiątkowały ludność. Nie lokalizowano ich w miejscach przypadkowych – najczęściej na rozstajach dróg, przy dawnych szlakach drogowych i pątniczych.

Miejscowe kapliczki mają mniej lub bardziej wyszukaną formę. Najczęściej występują w postaci kamiennych słupów zwieńczonych figurą Matki Boskiej lub w formie murowanych słupów z wnękami na gipsowe figurki i obrazki z wizerunkami świętych. Kapliczki szczególnie malowniczo wyglądają w maju, kiedy zbierają się przy nich wierni, by odśpiewać pieśni religijne lub odprawić nabożeństwo majowe

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+5 #1 Gość 2021-05-29 09:01
To jest przykre że ludzie siękają po takie czyny by okradać kapliczki :sad: są w życiu granice których nigdy nie powinno się przekraczać.
Cytować
+5 #2 Wet 2021-05-30 16:29
Ja do kościoła nie chodzę i nie jestem wierzący ale takiej figurki bym nie zajumał bo szanuję tych co w takie czy inne zabobony wierzą. To ich sprawa...
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.