W nocy w jednej z posesji w Gorzeniu Dolnym wataha wilków zaatakowała zagrodę w której było 7 Daniel
Wilki w Gorzeniu zaatakowały zagrodę z Danielami

W nocy w jednej z posesji w Gorzeniu Dolnym wataha wilków zaatakowała zagrodę w której było 7 Danieli. Jednego z nich zagryzły, reszta staranowała i uszkodziła ogrodzenie i uciekał. Zrozpaczona właścicielka szuka tych, którym udało się ocaleć.

W nocy z wtorku (10.12) na środę (11.12) na jednej z posesji w Gorzeniu Dolnym (gmina Wadowice) wilki zaatakowały znajdującą się za podwójnym ogrodzeniem hodowlę Danieli. Jedno ze zwierząt zostało zagryzione.

Pozostałe sztuki w przerażeniu stratowało ogrodzenie, uszkodziły słup i uciekło – mówi nam właścicielka hodowli

W zagrodzie żyło 7 zwierząt, zwłoki jednego z nich w niej zostały. Pozostałe sztuki mogą biegać gdzieś po okolicy, lub podzieliły smutny los tej zagryzionej. Sprawą zajęła się policja.

Jak się okazuje, jeden z Danieli, męski osobnik wabiący się pieszczotliwie Rudolf, to ten, o którym już pisaliśmy, który był widziany w centrum Wadowic i zajęli się nim strażnicy miejscy i strażacy. Rozpoznała go na zdjęciu na naszym portalu właścicielka.

Zobacz: Jeleń zapędził się do centrum Wadowic. Interweniowała Straż Miejska i strażacy

Zwierzęta są udomowione i o ile żyją, powinny wrócić do zagrody. Kierowcy w okolicy Wadowic powinni jednak uważać, bo spotkanie z takim ważącym dosyć sporo zwierzakiem może skończyć się źle dla niego jak i pojazdu z którym się zetknie.

Ktokolwiek zauważy gdzieś w okolicy miasta biegające sztuki Danieli, proszony jest o kontakt z policją lub ze Strażą Miejską w Wadowicach.

 

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze  

-8 #1 Bonifacy 2019-12-11 15:43
Skąd wiadomo że to wilki ?
Cytować
-16 #2 Mariusz 2019-12-11 15:50
No dobrze, ale jednak to jest natura. A co w przypadku spotkania się w samochodzie z takim jeleniem w mieście, lub poza obszarem ich występowania? Właściciel odpowiada czy miasto?
Cytować
-2 #3 Anna 2019-12-11 16:00
I wilki zostawiły zdobycz? Serio?
Cytować
-2 #4 Hubert 2019-12-11 17:00
To w jaki sposob wilki dostały się do Danieli przez podwójne ogrodzenie?
Cytować
-19 #5 Jazz 2019-12-11 17:25
Trzeba sprawić sobie psy pasterskie,mize nie byłoby tragedii.
Cytować
-6 #6 Marek 2019-12-11 17:30
Rzekome wilki zadaja sobie trudu zeby dostac sie do danieli przez podwojne ogrodzenie i zostawiaja praktycznie nie ruszonego martwego daniela, co najmniej zastanawiajace. ..
Cytować
+32 #7 Michał 2019-12-11 22:02
Artykuł o wilkach ale komentujący to same barany. Eksperci :lol:
Cytować
+1 #8 Konrad 2019-12-12 07:12
Widzę, że pan Kostrzyński to wyrocznia w temacie wilków, co powie to święte.
Cytować
+11 #9 Max Blitz 2019-12-12 08:10
Dlaczego autor konsekwentnie pisze nazwę gatunkową "daniel" z dużej litery? Tak mu poprawił edytor tekstu?:))
Cytować
+10 #10 mieszkaniec 2019-12-12 08:21
Życzę powodzenia w poszukiwaniach, ktoś sobie hoduje z pasji, zamiłowania a tu taka sytuacja... Mam nadzieję, że się znajdą!
Cytować
+11 #11 Rafał 2019-12-12 09:25
Kto stwierdził że, to sprawka wilków? Jeśli eksperci to potwierdzą to należy się tej pani odszkodowanie pod warunkiem że daniele były odpowiednio zabezpieczone.
Cytować
-7 #12 Holo 2019-12-12 09:48
Zacznie się nagonka czerwonych nosów z piórkami w czapce że populacja wilków jest za duża itp. Prawda panowie myśliwi jest taka że w lesie jesteście szkodnikami. Powinno się was ograniczyć do minimum zanim się sami powystrzelacie. Wypłatami odszkodowań zajmą się urzędnicy a prawdziwi myśliwi regulacją populacji naturalnie. Skończy się norowanie, mylenie żubra z dzikiem i strzelanie do psów w imię kultury łowieckiej.
Cytować
+1 #13 M.R. 2019-12-12 10:26
Gdzie można zgłosić że myśliwi pijani chodzą po terenie prywatnym, blisko domów, mając mieszkańców za nic? Tylko pewnie ciężko o taką instytucję, patrząc jakie zawody ci myśliwi reprezentują.
Cytować
+3 #14 Mariusz 2019-12-12 12:47
Bardzo mi przykro z powodu straty. Mam nadzieję, że uda odnaleźć się pozostałe daniele.
Prosze, nie wskazywać winy od razu na wilki. Mogły to być zdziczałe psy, których jest dużo w okolicy.
Cytować
+2 #15 Michał 2019-12-12 14:45
Wiadomo, wściekłe wilkoi wpadły, zagryzły i uciekły. Tak to robią dzikie psy!
Wilki zabijają żeby zjeść.
Cytować
+2 #16 Sobiesław 2019-12-12 17:01
Głupie barany piszą że myśliwi to pijący.Jestem myśliwym i gwarantuje,że żaden myśliwy nie chodzi z bronią pod wpływem alkoholu.To nie jest tania pasja.Myśliwy wychodząc na polowanie wypisuje się w książce elektronicznej z której wynika gdzie i kiedy będzie polował.Straż łowiecka często sprawdza myśliwych którzy w trakcie polowania muszą być trzeźwi,posiada ć podbitą legitymację PZŁ i ważne upoważnienie do wykonywania polowania.Dopie ro z takimi dokumentami rusza na polowanie.Może przechodzi pod oknami ale ma wtedy broń rozładowaną.Str zelać mu wolno tylko i wyłącznie do rozpoznanego celu i musi widzieć tzw.kulochwyt.N a przykład górę która znajduje się za celem.Lewactwo wyprowadzanie się za granicę.Miś,Wil k i jelonek nie śpiewają razem kolęd.Dodam jeszcze że jestem mieszkańcem wsi rolnikiem i myśliwym.Panie Adamowski myśliwy to też często rolnik.
Cytować
-4 #17 M.R. 2019-12-12 17:18
https://wiadomosci.wp.pl/pijany-mysliwy-wjechal-do-rowu-wiozl-bron-i-amunicje-6336713383032449a

https://hyperreal.info/news/pijany-mysliwy-zastrzelil-kolege

Te artykuły to zapewne wymysł dziennikarza

Panie Sobiesławie, nikt tu nie pisze że wszyscy myśliwi chodzą na polowania na podwójnym gazie, ale nie ma co zakłamywać rzeczywistości że na polowaniach każdy ma 0,00 promila, bo nawet wśród samych myśliwych słyszy się że czasami to niektórzy przyjeżdżają na miejsce zbiórki i mają problem z wysiadaniem z samochodu. I żeby nie było że tak ocenia się ogół, bo wiadomo że czarne owce są w każdej grupie społecznej i to one niestety rzutują na obraz całości.
Cytować
-1 #18 Tropiciel 2019-12-12 23:19
Nie sądzę,że były to wilki. Wilki nie zostawiają ofiary a tym bardziej zimą. Wygląda to na zdziczałe psy..
Cytować
-2 #19 Holo 2019-12-13 08:53
Cytuję Sobiesław:
Głupie barany piszą że myśliwi to pijący.Jestem myśliwym i gwarantuje,że żaden myśliwy nie chodzi z bronią pod wpływem alkoholu.To nie jest tania pasja.Myśliwy wychodząc na polowanie wypisuje się w książce elektronicznej z której wynika gdzie i kiedy będzie polował.Straż łowiecka często sprawdza myśliwych którzy w trakcie polowania muszą być trzeźwi,posiadać podbitą legitymację PZŁ i ważne upoważnienie do wykonywania polowania.Dopiero z takimi dokumentami rusza na polowanie.Może przechodzi pod oknami ale ma wtedy broń rozładowaną.Strzelać mu wolno tylko i wyłącznie do rozpoznanego celu i musi widzieć tzw.kulochwyt.Na przykład górę która znajduje się za celem.Lewactwo wyprowadzanie się za granicę.Miś,Wilk i jelonek nie śpiewają razem kolęd.Dodam jeszcze że jestem mieszkańcem wsi rolnikiem i myśliwym.Panie Adamowski myśliwy to też często rolnik.




Hahahahahahaha co za brednie.

Panie Sobiesławie niech pan się nie kompromituje. W obecnych czasach bycie myśliwym to obciach.
Cytować
-3 #20 ... 2019-12-13 15:56
Na stówę mieszaniec/zdzi czały pies. Wilki nigdy nie zostawią zdobyczy nietkniętej, a po nich reszty zjadają wrony które za nimi podążają. Musiało by je coś odgonić a skoro nic na to nie wskazuje to na 90% to wilki nie były. One nie zabijają dla zabawy. Tym bardziej nie fatygowały by się żeby podejść do ludzi, przedrzeć się przez ogrodzenie i zabić zwierzę a potem je zostawić. Mieszance psów z wilkami (które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak one i większość ludzi je myli, zgarniając wszystkie ataki na wilki) są agresywne i mogą zabijać od tak.
Cytować
-6 #21 Zosia 2019-12-13 18:48
Ja miałabym bardzo grzeczne pytanie: czy daniele były ubezpieczone i na ile, jeśli można? Każdy potrzebuje pieniędzy na święta, ja też.
Cytować
+1 #22 Agata 2020-01-17 19:36
jeśli zbyt duża populacja wilka to kilka procent należy odstrzelić....i po problemie
Cytować
0 #23 świadoma 2020-12-29 11:51
#16 Sobiesław masz 100% racji.ludzie mają w głowie stereotyp, że wilki boją się ich. a one wchodzą normalnie na podwórka i zabijają psy i inne zwierzęta gospodarskie. w tym roku jest mnóstwo tych sytuacji, ponieważ wilki nie mają naturalnych drapieżników. zabijają całą zwierzynę w lesie. to mit, że regulują tylko chorą populację. kilka wilków zagoni zdrowe silne zwierzę i zabije w max 3 minuty. u nas na mazurach tylko w mojej okolicy poluje razem 7 wilków. obecnie nie widać prawie cielaków i saren. dziki padły na asf, więc wilki podchodzą do gospodarstw. taki zwykły drewniany płot, to dla nich żadna przeszkoda. tak samo psy w obejściu. zabijają w niecałą minutę. skoro dziki żyją w środku gdyni, to wilki też się bardziej oswoją i będą zachowywać się odważniej. ludzie obudzą się dopiero, gdy zdarzy się tragedia i zabiją jakieś dziecko, wtedy miłość im minie i zrozumieją, że populację wilków trzeba kontrolować. nie wybić całą, ale gospodarować nimi tak samo, jak inną zwierzyną w lesie. jak ktoś nie widział starcia wilków z psem, to na internecie jest dużo filmów https://www.youtube.com/watch?v=tQt3JNX_Z5c
Cytować
0 #24 wilki są smaczne 2020-12-29 12:06
Cytuję Michał:
Wiadomo, wściekłe wilkoi wpadły, zagryzły i uciekły. Tak to robią dzikie psy!
Wilki zabijają żeby zjeść.


Nieprawda. Często zostawiają niedojedzone ofiary. Są bardzo czujne i nie czekają, aż człowiek ich zobaczy. Dlatego po lesie leży tyle resztek u nas. mieliśmy kłusujące psy, ale już problem się rozwiązał, bo wilki je zagryzły. jest sporo foto pułapek w lesie i można sobie nagrać, jak ktoś nie wierzy w wilki
Cytować
Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.