Paweł Góralczyk z Wadowic okazał się najszybszy w Wadowickim Półmaratonie Górskim. Trasa była mal
 Paweł Góralczyk najszybszy w Wadowickim Półmaratonie Górskim

Paweł Góralczyk z Wadowic okazał się najszybszy w Wadowickim Półmaratonie Górskim. Trasa była malownicza: z Rzyk przez Groń Jana Pawła II do Młynu Jacka w Wadowicach. W sportowych zmaganiach wzieło udział 261 zawodników, wśród których były 62 kobiety.

W niedzielę (16.08) Fundacja Święty Uśmiechnięty, organizatorzy ciepło przyjętego I Biegu Wadowickiego, który przyciągnął prawie 500 osób, zorganizowali Wadowicki Półmaraton Górski z malowniczą trasą, po ścieżkach, którymi spacerował i przechadzał się Karol Wojtyła.

22 kilometrowa trasa biegu rozpoczęła się w  centrum Rzyk i prowadziła między innymi przez Groń Jana Pawła II i praktycznie w całości była trasą typowo górską (około 1 km przewyższenia).  Bieg zakończy się w Hotelu Młyn Jacka. W sportowych zmaganiach wzięło udział 261 osób, wśród których były 62 kobiety. Pogoda dopisała, w połowie zmagań spadł niewielki deszcz, który sprowadził trochę ulgi na biegaczy, ale był też powodem tego, że miejscami było nieco ślisko.

Pierwszy na metę wbiegł Paweł Góralczyk z Wadowice reprezentujący AZS AWG Kraków z czasem 01:32:20, drugie miejsce Adam Jamiński z Tychów również z czasem 01:32:38 (Paweł wykazał się duchem fair play i poczekał na swojego rywala przed linią) zaś trzeci na metę przybiegł Grzegorz Czyż z Tarnowa z czasem 1:35:02.

Wśród pań najszybsza była Anna Skalska z Bytomia z czasem 02:04:29, która na metę wbiegła ze swoją 11 miesięczną córeczką. Drugie miejsce zajęła Halina Gałuszka z Porąbki z czasem 02:06:05 zaś trzecie Beata ŚwiadekWołkowic z czasem 02:10:41.

Na zwycięzców czekały puchary, nagrody rzeczowe i pieniężne. Nie zabrakło też posiłków regeneracyjnych a także arbuzów i przekąsek. Portal WadowiceOnline.pl był patronem medialnym wydarzenia.

Zobacz wyniki Wadowickiego Półmaratonu Górskiego

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+6 #1 marek99999 2015-08-16 18:38
jeszcze szybsza jest beata Wajdzik A kto na jej miejsce czy już wiadomo
Cytować
+3 #2 wad. 2015-08-16 19:00
Co Habrzyk znowu kasę bije.?
Cytować
+19 #3 Dawid 2015-08-17 15:04
Paweł nie wygrał tego biegu, za skracanie trasy powinien zostać zdyskwalifikowa ny, organizatorzy jednak, by nie robić zadymy, dali mu drugie miejsce z takim samym czasem jak prawdziwy i jedyny zwycięzca tego biegu, czyli Adam Jamiński. Widać to dokładnie na jednym z ostatnich zdjęć, na dekoracji również to Adam był pierwszy. Gest fair play to tylko wymysł, aby zatuszować oszustwo pana Pawła :) pozdrowienia dla uczciwych.
Cytować
+9 #4 scigacz górski 2015-08-18 10:55
Dawid tu masz rację ,Góralczyk skrócił trasę i być może swiadomie za co jest dyskwalifikacja .Dla mnie pierwsza trójka to Jamiński,Czyż,F aron .Także gdyby był on fair-play ,to nagrody nie powinien przyjąć .Dla mnie jest oszustem
Cytować
-5 #5 SGi 2015-08-18 11:30
Bez względu na ocenę Karola Habrzyka dla mnie ważne jest to, że przez taką imprezę Wadowice nabierają znaczenia na sportowej mapie województwa i Polski. Po drugie, skutecznie został przełamany monopol biegowy pewnej osoby kojarzonej z "Garsonierą".
Cytować
+6 #6 znajomy 2015-08-18 14:27
Dajcie spokój naszej gwieździe biegów.
Przecież to nasz przyszły olimpijczyk :lol:
Jakże mógłby zatem oszukiwać?
Cytować
+2 #7 scigacz górski 2015-08-18 15:08
chyba sobie jaja robisz z tym olimpijczykiem ,lepiej niech zje snickersa bo zaczyna gwiazdorzyć :)
Cytować
+4 #8 znajomy 2015-08-18 15:50
Cytuję scigacz górski:
chyba sobie jaja robisz z tym olimpijczykiem ,lepiej niech zje snickersa bo zaczyna gwiazdorzyć :)


Jaja to on sam z siebie robi, bo ciągle się produkuje z tym tematem u Płaszczycy :-)
Zostawmy mu jednak marzenia - one nic nie kosztują, chociaż wiadomo, że się nie spełnią ;-)
Cytować
+10 #9 AdamM 2015-08-18 19:28
Oczywiście gratuluje Karolowi Habrzykowi świetnie zorganizowanej imprezy.Tylko chciałem się odniesc do wpisu SGI "skutecznie został przełamany monopol biegowy pewnej osoby kojarzonej z "Garsonierą".Ja k można porównywać Bieg Powsinogi który nastawiony jest głównie na udział dzieci i młodzieży.Coroc znie w kilkunastu dystansach staruje 1000-1500 uczestników.(BE ZPŁATNIE) Komercyjny półmaroton jest jakby małym dodatkiem do imprezy.Bieg Powsinogi nie jest nastawiony na zarabianie pieniędzy.
Cytować
+3 #10 podatnik 2015-08-18 20:53
To ten Habrzyk co jest na płatnym urlopie nauczycielskim na poratowanie zdrowia? A kto płaci za ten urlop? Czy nie gmina z subwencji? Ile to Klinowski mówi, że gmina opłaca do edukacji? No to wiem już dlaczego. Może niech burmistrz w takich przypadkach poszuka oszczędności zamiast planować "reorganizację siatki szkół"
Cytować
-7 #11 SGi 2015-08-18 22:27
Cytuję AdamM:
Oczywiście gratuluje Karolowi Habrzykowi świetnie zorganizowanej imprezy.Tylko chciałem się odniesc do wpisu SGI "skutecznie został przełamany monopol biegowy pewnej osoby kojarzonej z "Garsonierą".Jak można porównywać Bieg Powsinogi który nastawiony jest głównie na udział dzieci i młodzieży.Corocznie w kilkunastu dystansach staruje 1000-1500 uczestników.(BEZPŁATNIE) Komercyjny półmaroton jest jakby małym dodatkiem do imprezy.Bieg Powsinogi nie jest nastawiony na zarabianie pieniędzy.

Powiem prawdę. Za PRL "Bieg Powsinogi" był musowym spędem, a ponieważ organizatorka była i jest niereformowalna , po 1989 r. chciała stosować te sama metodę, a szkody miały jej dawać określony "kontyngent" uczniów, pod rygorem gorszych ocen z wf. Znam trochę kulisów i metod, jakie były stosowane, nie tylko przy tej imprezie. Kiedy dyrektorzy szkół gromadzili się na konferencjach z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, wpraszała się na konferencję, wychodziła "przed szereg" i bezpardonowo agitowała za biegiem w stylu "tylko nie próbujcie nie przyprowadzić mi uczniów". A później było "głaskanie" przy suto zastawionym stole, jak niegdyś dla wybranego "aktywu" po pochodzie pierwszomajowym , kiedy zziajane i zaziębnięte dzieciaki odeszły już do domów. Szkoda, że w Polsce po 1989 r., jak dotąd, nie oczyszczono dogłębnie naszego życia, także sportowego z takich przypadków. Szkoda tylko, że nikt tu nie powie, ile taki "Bieg Powsinogi" kosztuje mieszkańców, czyli podatników, ponieważ i starosta i burmistrz, a nawet marszałek województwa płacą na ten cel niemałe kwoty.
Cytować
-3 #12 SGi 2015-08-18 22:28
przepraszam "szkoły" zamiast "szkody"
Cytować
+5 #13 Adam.M 2015-08-19 08:50
Nie wiem jak było za PRL. Chociaż PRL-owska metoda lepszych ocen z wf dla tych co biorą udział w imprezach sportowych i zdobywają w nich medale od tych co ten czas spędzają np. przed komputerem była moim zdaniem słuszna.I to że dzieci biegały masowo to wyszło im tylko na zdrowie. Obecnie nikt nikogo nie "zmusza" do udziału , a i tak w imprezie bierze udział setki uczestników.
Cytować
+9 #14 znajomy 2015-08-19 10:00
@SGi

Panie Nowakowski, boli pana, że Pani Kulbacka, absolutnie nie będąc pieszczochem gminnej władzy (tej po 1989r.) organizowała z powodzeniem zawody o ogromnej frekwencji. Brały w niej udział zarówno przedszkolaki, jak i osoby 80-letnie.
Sam przebieg zawodów zawsze był połączeniem improwizacji z chaosem, ale brały w nich udział tłumy uczestników.
"Za komuny" odbyło się zaledwie 10 BP, więc niech Pan już nie szermuje pojęciem musowego spędu odnośnie 35 edycji zawodów.
Pan natomiast miał szansę po 1989 roku zawojować świat z "Sokołem" i jakoś się Panu nie udało przebić - może za dużo było patriotycznego zadęcia, a za mało sportowych pomysłów i atrakcji?

Pozdrowienia dla pięknego Rzeszowa :-)
Cytować
-7 #15 SGi 2015-08-19 10:54
Cytuję znajomy:
@SGi

Panie Nowakowski, boli pana, że Pani Kulbacka, absolutnie nie będąc pieszczochem gminnej władzy (tej po 1989r.) organizowała z powodzeniem zawody o ogromnej frekwencji. Brały w niej udział zarówno przedszkolaki, jak i osoby 80-letnie.
Sam przebieg zawodów zawsze był połączeniem improwizacji z chaosem, ale brały w nich udział tłumy uczestników.
"Za komuny" odbyło się zaledwie 10 BP, więc niech Pan już nie szermuje pojęciem musowego spędu odnośnie 35 edycji zawodów.
Pan natomiast miał szansę po 1989 roku zawojować świat z "Sokołem" i jakoś się Panu nie udało przebić - może za dużo było patriotycznego zadęcia, a za mało sportowych pomysłów i atrakcji?

Pozdrowienia dla pięknego Rzeszowa :-)

Wszystko byłoby dobrze gdyby w tym wszystkim nie było takiej fanfaronady i zadęcia (tylko ja i nikt więcej). Podane fakty są prawdziwe a cóż, prawdą niekiedy boli, podobnie jak Platformę boli upominanie się o głodne dzieci (wg oficjalnych danych GUS, w Polsce co czwarte dziecko w wieku szkolnym jest niedożywione). Co do "Sokoła" został zawieszony, a faktycznie rozwiązany na rozkaz duetu Filipiakowa-Kot arba, ponieważ w ten sposób chcieli zablokować, a właściwie wyeliminować z życia publicznego pewna niewygodna dla nich osobę. Niestety władze "Sokoła" krakowskiego przy którym był afiliowany "Sokół" wadowicki były wówczas wpatrzone w "carycę", niczym w ikonę i nie uczyniły nic, a mogły, aby wadowickiego "Sokoła" uratować.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.