Trwają kolejne syzyfowe prace związane z łataniem rozlatującej się kostki na wadowickim rynku, pami
Znowu łatanie kostkowego trupa. Który to już raz i na jak długo?

Trwają kolejne syzyfowe prace związane z łataniem rozlatującej się kostki na wadowickim rynku, pamiątki po watykańskich aspiracjach byłej burmistrz Ewy Filipiak.  Obecny włodarz w kampanii wyborczej obiecał zmiany na placu Jana Pawła II. Doczekamy się?

Rewitalizowany nieco ponad  dekadę temu wadowicki rynek znowu się sypie i trwają kolejne próby, aby zapanować nad oporną materią wiecznie zapadającej się i niefrasobliwie wypadającej granitowej kostki.

W środę (29.05) trwają kolejne tego typu syzyfowe prace od strony wschodniej części placu Jana Pawła II i ulicy Mickiewicza. Mieszkańcy przyglądają się temu z politowaniem, bo za kilka miesięcy sytuacja  znowu się powtórzy... Tak jest od ponad 10 lat i pewne, jak śmierć i podatki...

 

 

Centralny plac Wadowic przez długi czas wyglądał jak park: z alejkami, fontanną i mnóstwem zieleni. Niestety w 2010 roku rozpoczęła się trwająca trzy lata  przebudowa rynku, po której stał się, jak wiele rynków w Polsce, betonową pustynią z niewielką ilością zieleni, na której ciężko wytrzymać w upalne dni lata. Nikt mieszkańców nie pytał, czy chcą takich zmian, a plac jest swoistą  "pamiątką" po rządach obecnie będącej na politycznej i zawodowej emeryturze burmistrz Ewy Filipiak, i jej aspiracjach zrobienia z centralnego placu miasta kopii placu Świętego Piotra w Watykanie. Zdecydowanie nieudanej...

Inną sprawą jest jakość przeprowadzonych przez firmę Mostostal za blisko 10 milionów złotych prac. Przez dekadę ciężko już zliczyć ile razy wszystko to było łatane, poprawiane i cementowane. Po ponad dekadzie ciągle na centralnym placu  miasta powszechnym widokiem są poszczerbione i zapadające się w wielu miejscach płyty, zapadnięte studzienki, wypadająca kostka i inne tego typu atrakcje. Łatanie nie zdaje się na wiele, kosztuje tylko pieniądze podatnika i czas ekip, które babrzą się w tym rewitalizacyjnym koszmarku...

Tymczasem sporo mieszkańców trzyma za słowo burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego, który w marcu tego roku, w kampanii wyborczej zapowiada na wadowickim rynku mniej betonu, więcej zieleni i bardziej funkcjonalny plac. Sytuacja mu to umożliwia: zakończył się 10-letni okres trwałości "rewitalizowanego" projektu i dopiero teraz gmina Wadowice może coś na nim tak naprawdę zmienić.

Wskazówek, pomysłów i rozwiązań było mnóstwo, ale w jednym jesteśmy zgodni. Chcemy, żeby rynek był bardziej funkcjonalny, zdecydowanie bardziej zielony i jeszcze bardziej tętnił życiem. Chcemy również, aby ulica wiodąca przez centrum była przebudowana i bardziej trwała, niż do tej pory. To, co dobre zostawimy, tak żeby nadal mogły odbywać się na nim imprezy masowe – poinformował w marcu burmistrz Bartosz Kaliński.

Jak dodaje włodarz, wszystkie zebrane na spotkaniu sugestie przekazane zostaną projektantowi, a ten przygotuje Program Funkcjonalno-Użytkowy (PFU). Jest to dokument potrzebny do pozyskania unijnych środków na ten cel w konkursie, który będzie ogłoszony przez Urząd Marszałkowski  już w lipcu tego roku.

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze  

0 #1 Kierowca 2024-05-29 10:06
Tytuł głupi ponieważ KAŻDA nawierzchnia wymaga serwisu bo się zużywa to jest normalne jak wymiana klocków hamulcowych czy oleju.

Czy jakby był asfalt to by nie łatali ? - też by łatali, bo każda nawierzchnia nawet jakby wylali lity beton wymaga serwisu co określony czas !!!

Zobaczcie jak już zniszczony jest rynek jak nie które płyty wystają koło muzeum - jak się coś używa to się zużywa i wymaga serwisu.
Cytować
+11 #2 Alojzy 2024-05-29 10:10
Nie wstyd starać się o unijne dotacje, gdy tak się pluje z waszej strony politycznej na unię???
Ale to przecież PiS, więc hipokryci to wasze drugie imię.
Cytować
+3 #3 Maniek 2024-05-29 10:12
Cytuję Kierowca:
Tytuł głupi ponieważ KAŻDA nawierzchnia wymaga serwisu bo się zużywa to jest normalne jak wymiana klocków hamulcowych czy oleju.

Czy jakby był asfalt to by nie łatali ? - też by łatali, bo każda nawierzchnia nawet jakby wylali lity beton wymaga serwisu co określony czas !!!

Zobaczcie jak już zniszczony jest rynek jak nie które płyty wystają koło muzeum - jak się coś używa to się zużywa i wymaga serwisu.


Pierdololo.
To już wymagało serwisu w trakcie budowy, po prostu jest gównianie wykonane i tyle.

Zasadniczo to powinien być kryminał dla tego co to wykonał, klepnął i odebrał. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Średniowieczne kostki się lepiej trzymają niż ten badziew po 10 latach.
Cytować
+3 #4 001 2024-05-29 10:15
bardzo dobra decyzja aby nie naprawiać ponownie kostki bo to czasochłonne i efekt krótkotrwały. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zalewanie asfaltem dziur a w przyszłości pokrycie całej kostki asfaltem i będzie normalnie na czym skorzystają zawieszenia samochodów.
Cytować
+5 #5 Adam 2024-05-29 10:20
Łatać, łatać a dzieciuch burmistrz tym czasem woli urządzać rajdy na ulicach miasta i planuje co by tu jeszcze wymyślić aby dać w dupe mieszkańcom miasta. Oj, Polska to dziwny kraj.
Cytować
+4 #6 Kierowca 2024-05-29 12:32
Cytuję Maniek:
Cytuję Kierowca:
Tytuł głupi ponieważ KAŻDA nawierzchnia wymaga serwisu bo się zużywa to jest normalne jak wymiana klocków hamulcowych czy oleju.

Czy jakby był asfalt to by nie łatali ? - też by łatali, bo każda nawierzchnia nawet jakby wylali lity beton wymaga serwisu co określony czas !!!

Zobaczcie jak już zniszczony jest rynek jak nie które płyty wystają koło muzeum - jak się coś używa to się zużywa i wymaga serwisu.


Pierdololo.
To już wymagało serwisu w trakcie budowy, po prostu jest gównianie wykonane i tyle.

Zasadniczo to powinien być kryminał dla tego co to wykonał, klepnął i odebrał. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Średniowieczne kostki się lepiej trzymają niż ten badziew po 10 latach.


Idź się leczyć ! Po oddaniu wszystko było ok, a potem nikt nie robił serwisu i się nawierzchnia zaczęła sypać. Każda nawierzchnia wymaga serwisu min raz na 2 lata, a najlepiej co roku po sezonie zimowym.

W Wrocławiu Niemcy kładki kostkę i są takie same problemy. Kostka niezależnie jaka będzie pracować bo ma szczeliny miedzy sobą. Więc skończcie ludzie p**** głupoty !!!!!!!!!!!

Tu przykłady z innych miast co jednoznacznie pokazuje że to nie problem źle położonej nawierzchni tylko typowe zachowanie które wywołuje intensywny ruch idący w tysiące:

https://dziennikpolski24.pl/wieliczka-notoryczny-problem-z-wypadajaca-kostka-brukowa-w-centrum-miasta/ar/c1-14374251

https://prk24.pl/48946845/problem-z-kostka-brukowa-na-slupskich-ulicach

https://echodnia.eu/swietokrzyskie/znow-problem-z-wypadajaca-kostka-brukowa-na-kieleckim-deptaku/ar/11601500
Cytować
+2 #7 TYLKO KONKRET 2024-05-29 12:41
Cytuję Alojzy:
Nie wstyd starać się o unijne dotacje, gdy tak się pluje z waszej strony politycznej na unię???
Ale to przecież PiS, więc hipokryci to wasze drugie imię.


Unia niczego nie daje trolu !

Kraje biedniejsze otrzymują dostęp do środków w zamian za to że kraje bogate otrzymują dostęp do rynku krajów biedniejszych dlatego takie Biedronki, Lidle, Kauflandy i inne masowo zalewają nasz rynek.

Tym samym trolu te pieniądze które nam płacą to ICH ZAS**** OBOWIĄZEK, a nie przywilej ! I oni na tym nie tracą tylko zarabiają grube miliardy - my na tym tylko zyskujemy w początkowej fazie, a potem tracimy bo mamy rynek przesycony sieciówkami z którymi rodzimy rynek nie jest w stanie konkurować.
Cytować
+12 #8 K7 2024-05-29 13:43
Pamiętm starą kostkę z lat 60-tych ub. stulecia i jakoś nie przypominam sobie , aby posiłkowano się asfaltem i aby było tyle problemów . Stara szkoła i wtedy fachowcy znali się na swojej robocie , a tu ruina co 10 lat , my będziemy płacić .Uważam , że rynek to nie miejsce na jakieś zawody sportowe , czy rowerowe , są inne miejsca . Na rynku stragany , budki itd. lekkie konstrukcje .
Cytować
-7 #9 Rozwiąznie Zagadki 2024-05-29 13:54
Cytuję K7:
Pamiętm starą kostkę z lat 60-tych ub. stulecia i jakoś nie przypominam sobie , aby posiłkowano się asfaltem i aby było tyle problemów . Stara szkoła i wtedy fachowcy znali się na swojej robocie , a tu ruina co 10 lat , my będziemy płacić .Uważam , że rynek to nie miejsce na jakieś zawody sportowe , czy rowerowe , są inne miejsca . Na rynku stragany , budki itd. lekkie konstrukcje .


To jeszcze przypomnij sobie ile samochodów jeździło w Wadowicach w tych latach ( GARSTKA ), a ile obecnie ( TYSIĄCE ) to zrozumiesz dlaczego twoja teoria jest bez sensu.
Cytować
+10 #10 metal 2024-05-29 14:30
fuszerka pisowców,kase wzieli,i się śmieją,a wszystko pada w Wadowicach!
Cytować
+6 #11 aga 2024-05-29 14:33
pis doprowadził Polskę do ruiny,kradli,wa łki robili,a wy Obywatele głupi!
Cytować
-6 #12 Rozwiąznie Zagadki 2024-05-29 14:39
Cytuję metal:
fuszerka pisowców,kase wzieli,i się śmieją,a wszystko pada w Wadowicach!

Wtedy PiS nie rządził tylko PO i ci ludzie nie należeli do PiS !
Cytować
+6 #13 Endiu 2024-05-29 16:09
Tylko do referendum.Karm a wraca
Cytować
Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.