Tłusty czwartek: rozpoczyna się ostatni tydzień karnawału. Już w najbliższą środę rozpoczyna si
Tłusty czwartek. Ile dziś zjedliście pączków?

Tłusty czwartek: rozpoczyna się ostatni tydzień karnawału. Już w najbliższą środę rozpoczyna się Wielki Post. To ostatnia okazja, aby zgodnie z tradycją objeść się pączkami i faworkami. Wadowickie cukiernie i piekarnie jak co roku w ten dzień, przeżywają prawdziwe oblężenie!

Tłusty czwartek to kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem, znany także jako Zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się. Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest świętem ruchomym, w tym roku wypada właśnie dzisiaj, 11 lutego. Następny czwartek jest czwartkiem po Środzie Popielcowej i należy do okresu Wielkiego Postu, podczas którego chrześcijanie ze względów religijnych (pokutnych), jako przygotowanie do Świąt Wielkiejnocy powinni zachowywać jako wyraz umartwienia wstrzemięźliwość.

Najpopularniejsze słodycze jadane w tłusty czwartek to pączki. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką, dziś są nadziewane konfiturą różaną lub owocami, ale też likierem czy budyniem. W kwestii wódki, o ile nam wiadomo, nic się nie zmieniło... Oprócz pączków, popularne są również faworki (zwane także chrustem lub chruścikami), słodkie ciastka, smażone podobnie jak pączki a wyglądem przypominające kokardki.

Wadowickie piekarnie, cukiernie a także  Stara Pączkarnia przeżywają dziś prawdziwe oblężenie. Każdy chce kupić i zjeść słodkiego pączka, bo przyjęło się, że jeśli ktoś w Tłusty Czwartek w ogóle go nie zje, nie będzie mu się wiodło. Ceny różne: od 1  do nawet 6 złotych Są również tacy, którzy własne wypieki stawiają wyżej od tych dostępnych w cukierniach.

Od lat piekę pączki w domu bo to już taka tradycja. Poza tym smak domowych jest nieporównywalny ze sklepowymi i klimat wykonywania ich jest wyjątkowy – mówi nam Marcin Bobrowski, którego zdjęcia pączków ozdabiają od dekady lat nasz portal w kolejne Tłuste Czwartki.

Ile już fiknięte 🤣 zdjęcie: Marcin Bobrowski.

Opublikowany przez WadowiceOnline.pl Środa, 10 lutego 2021

Nieważne, czy własnoręcznie robiony czy kupiony w cukierni, pączek ma po prostu smakować. Dziś wypada go zjeść, bo w końcu tradycja to tradycja. Dbającym o linię przypominamy jedynie, że jeden pączek w zależności od nadzienia to od około 200 do nawet 350 kcal. Aby spalić jednego pączka, należy przez 30 minut biegać lub uprawiać fitness.

Smacznego!

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

0 #1 Janek 2021-02-11 11:08
XD
Cytować
-3 #2 JadwigaBorowiec 2021-02-11 18:18
Do zobaczenia za rok
Cytować
+7 #3 yanek 2021-02-12 13:07
a ja nie zjadłem ani jednego, zjem se w piątek, nikt mi nie będzie mówił kiedy se mam pączka zjeść
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.