Mieszkańcy domów położonych przy Skawie w Jaroszowicach i Wadowicach słyszą od kilku godzin wycie s
Poniżej zapory wyją syreny i słychać komunikaty. Co się dzieje?

Mieszkańcy domów położonych przy Skawie w Jaroszowicach i Wadowicach słyszą od kilku godzin wycie syren i wygłaszane ostrzegawcze komunikaty. Co się dzieje?

Jak informują nas w poniedziałek (6.07) mieszkańcy domów położonych przy Skawie w Jaroszowicach i Wadowicech, poniżej zapory, od kilku godzin słychać wycie syren oraz wygłaszane ostrzegawcze komunikaty.

Nie dzieje się nic strasznego: to próba systemu alarmowania ludności. Osoby mieszkające poniżej tamy w Świnnej Porębie od kilku lat spacerując przy rzece, mogą natknąć się na żółte tablice informujące mieszkańców o ewentualnych alarmach związanych z zalaniem obszarów położonych poniżej zbiornika np. w związku ze zrzutem wody czy wskutek awarii zapory takich jak rejon Wadowic, Gorzenia Dolnego czy Gotowizny.

Nie ma się co czarować: to tereny zalewowe i warto mieć na uwadze, że np. w ciągu kilku minut przy spuszczaniu wody ze zbiornika, jej stan  w Skawie może błyskawicznie się zwiększyć co może być sporym zagrożeniem np. podczas kąpieli, spacerów przy brzegu czy łowieniu ryb. Warto mieć to na uwadze i nie lekceważyć syren.

Na tablicach opisano rodzaje sygnałów w przypadku takich zagrożeń. I tak "ALARM KATASTROFA" to sygnał modulowany trwający 180 sekund po którym ogłoszony zostanie komunikat. Po jego usłyszeniu należy zachowywać się spokojnie, powiadomić sąsiadów o zagrożeniu, odłączyć w domu urządzenia elektryczne, a także sieć gazową i wodociągową i udać się do drogi krajowej nr 28 w kierunku Wadowic. Na tablicach podano również adresy punktów pomocy powodzianom a także potrzebne numery telefonów. Z kolei "ODWOŁANIE ALARMU" to sygnał ciągły trwający 180 sekund a po nim ogłoszenie komunikatu odwołującego zagrożenie.

Takie tablice wymagają przepisy. Sama zapora jest tak skonstruowana, że przy zwykłym użytkowaniu i nawet przy znacznej ilości spuszczanej wody nie stanowi ona zagrożenia. W dzisiejszych czasach istnieje jednak możliwość ataku terrorystycznego i chociaż sama zapora i zbiornik są monitorowane i chronione, nigdy nie da się go przewidzieć, podobnie jak i skutków, które wywoła.

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+7 #1 Gość 2020-07-06 16:35
Z drugiej strony kto wydaje pozwolenia na budowę w rejonie zagrożonym.?
A po drugie kto o zdrowych zmyslaw, wiedząc że teren poniżej zapory się buduje. Czyżby kasa zasłania wszelkie myślenie. A później tragedia
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.