Rada Powiatu Wadowickiego jednogłośnie negatywnie oceniła pomysł przyłączenia się przysiółka Sok
Radni nie chcą oddać Sokółki Czernichowi

Rada Powiatu Wadowickiego jednogłośnie negatywnie oceniła pomysł przyłączenia się przysiółka Sokółka w Łączanach do krakowskiej gminy Czernichów. Wcześniej również w konsultacjach społecznych pomysł negatywnie ocenili mieszkańcy. Teraz sprawą zajmie się rząd.

W czwartek (2.06) Rada Powiatu wadowickiego obradowała po raz pierwszy w nowej sali sesyjnej w swoim niedawno oddanym do użytku budynku. Podczas sesji 23 radnych w głosowaniu jednogłośnie negatywnie ocenili pomysł oddania krakowskiej gminie Czernichów, przysiółka Sokółka w Łączanach w gminie Brzeźnica.

Władze gminy Czernichów wystąpiły niedawno do wójta Brzeźnicy Bogusława Antosa z wnioskiem o zmianę granic. Czernichów chciał przejęcia 88 hektarowego przysiółka Sokółka, który znajduje się pod drugiej stronie Wisły, gdzie swoje tereny ma właśnie krakowska gmina. To bardzo atrakcyjny kawałek ziemi: znajduje się tam m.in. elektrownia i żwirownia, a gmina "zarabia" z tego tytułu na podatkach, chociaż podobno nie o to chodzi, ale naturalne granice, wyznaczone przez koryto rzeki Wisły.

Wcześniej wójt Antos zorganizował w tej sprawie konsultacje społeczne. Mieszkańcy gminy Brzeźnica również negatywnie ocenili pomysł oddania przysiółka.

Teraz sprawą zajmie się rząd na jednym z posiedzeń, który weźmie pod uwagę opinie mieszkańców oraz radnych.

Spór o przysiółek, który historycznie przynależy do gminy Brzeźnica od wieków, co potwierdzają mapy z XVII wieku, nie jest nowy. 1 stycznia 2009 roku za czasów rządu Donalda Tuska zakończyła się o niego batalia władz gminy Czernichów i ten skrawek ziemi wrócił na mapy naszego powiatu  po kilku latach: w 2005 rząd premiera Marka Belki na wniosek Czernichowa przyznał tej gminie Sokółkę.

 

(MG)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+6 #1 Zbigniew Jurczak 2020-07-02 21:37
Szanowni. Po pierwsze gratuluję Radzie nowej sali sesyjnej. Majatek starostwa powiekszył sie o kolejne budynki. Chcę przypomnieć rajcom w tej euforii inwestycyjnej, że w 1998 roku na pierwszej sesji powstałej Rady Powiatu, orędowałem do wiekszosci jak i pozostali spoza ówczesnej koalicji PO - PiS, o przejecie budynku Herbapolu ( koszary na Lwowskiej)od Skarbu Panstwa za złotówkę i przeznaczenia go na Starostwo. Sugerowalismy, ze koszty remontu pokryją sublokatorzy czyli banki i firmy ubezpieczeniowe . Uratowano by zabytkowy obiekt, wszystko by było w jednym miejscu, dojazd i parkin na miejscu. Niestety Rada działajaca pod dyktando szefa struktur politycznych radnego Kotarby i przewodniczącej Bujnickiej - projekt odrzuciła. Woleli kupić Dom Stażysty, przepłacić adaptacje i inwestować w kolejne obiekty. W Kilka lat później członek Zarządu Powiatu za kadencji starosty Kozioła, wyprowadził z powiatu wieś Gierałtowice do powiatu oswiecimskiego. Znowu, tak sie domyslam, za cicha zgoda partyjnych wodzów i decydentów, bo Rada nawet rezolucja nie podjęła przeciwko jawnej, terytorialnej grabiezy powiatu. Dzisiaj walczycie o tereny gminy Brzeźnica zasobne w pokłady kamienia. Granica jest historyczna, opiera sie na Wiśle, która nadal, jako starorzecze tam istnieje. Życzę powodzenia. Zobaczymy kto ma lepsze plecy w PiSowskim rządzie. Czy Wadowice na czele z posłanką F. czy Czernichów ze swoimi? Ot dylematy niewiele majace wspólnego z samorządnością. Gdybyście jeszcze mieli odwagę anulować idiotyczne uchwały i rezolucje polityczne dyktowane Wam Szanowni przez partyjnych wodzów których dobrze znacie, bo rzadzą powiatem od poczatku - byłbym skłonny przekonać sie do powiatowej samorzadności. Z wyrazami Uszanowania - Zb. Jurczak.
Cytować
+1 #2 Zbigniew Jurczak 2020-07-02 21:59
Oczywiscie chodzi o Głębowice a nie Gierałtowice, za co mieszkańców jednej i drugiej miejscowosci przepraszam. Starość, emocje itp. Głębowice należały do powiatu bodaj od 1937 roku, były z Wadowicami mocno związane. Niestety dyrygenci partyjni posadzili jakiegoś młokosa, którego nazwiska wstyd byłoby pamiętać w Zarządzie a ten, za fuchę w Oswięcimiu zrobił referendum we wsi i Gierałtowice poszły do Osieka, ratując status gminy. Tak się załatwia samorządność na prowincji. Obawiam się, że żaden samorząd nie ma nic do gadania w państwie centralistyczny m, kierowanym autorytarnie przez prezesa, wiceprezesa aż do szeregowego posła, dbajacego wzorem I Rzeczpospolitej o swoje włości. Samorząd jest drodzy rajcowie powiatowi w defensywie. W wadowickim powiecie - od 1998 roku.
Cytować
+4 #3 Maurycy 2020-07-02 22:19
Czernichowi czy Czernichowowi?
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.