Rada Miejska w Wadowicach większością głosów przyjęła uchwałę dotyczącą zmiany przeznaczenia t
Drukuj
Radni dali zielone światło Nowej Druciarni

Rada Miejska w Wadowicach większością głosów przyjęła uchwałę dotyczącą zmiany przeznaczenia terenów po byłym Bumarze z przemysłowych na handlowe i usługowe.  Daje to zielone światło do inwestycji pod nazwą "Nowa Druciarnia".

Jak już informowaliśmy, jest nowy plan na zagospodarowanie terenów po byłym zakładzie "Fumis-Bumar". Studio FAAR architekci, które zajęło się nowym projektem obszaru między  ulicami Piłsudskiego,  Legionów i Fabryczną,  zaprezentowało niedawno w sieci wizualizację budynku o powierzchni 37 tysięcy m2.

Zobacz: Jest nowy projekt zagospodarowania terenów po byłym Bumarze. Zobaczcie wizualizacje!

We wtorek (25.02) w Urzędzie Miejskim w Wadowice odbyły się obrady Komisji Inicjatyw Gospodarczych na której radni przychylili się nad wnioskiem pod którym podpisało się niemal pół tysiąca mieszkańców Wadowic. Dotyczy on przekwalifikowania działek przeznaczonych pod przemysł na usługi oraz handel wielkopowierzchniowy.  Ma tam powstać tutaj Nowa Druciarnia: według planów, budynek ma byś usługowy, w środku mają znaleźć się powierzchnię wystawiennicze, centrum fitness i wellbeing, powierzchnie biurowe oraz coworkingowe, powierzchnie konferencyjne czy apartamenty i mieszkania. Inwestorami na tym terenie byłyby spółki Wadovia z Wadowic, AS Invest z Inwałdu oraz Mc Donald's Polska.

W środę (26.02) nad uchwałą pochylili się radni Rady Miejskiej w Wadowicach. Głosowanie poprzedziły gorące dyskusje. Przeciwko zamianie był były burmistrz a obecnie radny Mateusz Klinowski, który nie zmienił swojego stanowiska i uważa, że miastu dalej brakuje terenów przemysłowych a ich przekształcenie pod handel to szkoda zarówno dla Wadowic jak i obecnych handlowców. Swojego stanowiska bronił z kolei wnioskodawca uchwały, czyli Andrzej Kowalczyk, który uwaaża, że to szansa dla okolic zarówno dla rozwoju jak i tego, by Wadowice nie "umierały" po godzinie 17:00.

Uchwała przeszła większością głosów. 7 radnych było za: Tomasz Bąk (Wolne Wadowice), Robert Malik (Wolne Wadowice), Maciej Mąka (Wolne Wadowice), Józef Cholewka (PiS), Tomasz Korzeniowski (PiS), Franciszek Lempart (PiS) oraz Anna Pławny (PiS). Przeciwko 5 radnych: Dorota Balak (Razem), Andrzej Hałat (PiS), Ireneusz Chrapla (PiS), Stanisław Jasiński (Razem) i Mateusz Klinowski (Wolne Wadowice). 8 radnych wstrzymało się od głosu Łukasz Błasiak (Wolne Wadowice), Elżbieta Gałuszka (PiS), Piotr Hajnosz(PiS), Mariusz Jakubas (Razem), Maria Potoczna (PiS), Andrzej Strzeżoń (Razem), Ludwika Tkacz (PiS) i Zadora Maria(PiS).

Daje to zielone światło dla Nowej Druciarni. Sama procedura zmiany studium, planu zagospodarowania przestrzennego tych terenów nad którymi pochylić się będzie musiała Rada Miejska w Wadowicach uchwałami a w końcu budowy inwestycji potrwa jednak kilka lat.

Tak to ma wyglądać według projektu:

Przypomnijmy, że prywatna spółka AS Invest kupiła ten teren kilka lat temu w drodze przetargu od spółki Bumar sp. z o. o. w Warszawie. Budynki poprzemysłowe zostały wyburzone, a teren dokładnie oczyszczony. Inwestorzy zaplanowali stworzenie tutaj nowoczesnego obiektu usługowo-handlowego i ekspozycyjnego dla przedsiębiorców.  Zaplanowano też restaurację McDonald's, sale siłowni, fitness czy korty do gry w squash'a. Aby to wszystko powstało, potrzeba była zgoda Rady Miejskiej w Wadowicach na przekwalifikowanie działek.

W 2014 roku na ostatniej sesji tamtej kadencji Rady Miejskiej w Wadowicach radni zgodzili się na przekwalifikowanie działek z przemysłowych na handlowe. Wśród osób, które kilka lat temu popierały tą inwestycję i zgodziły się na przekwalifikowanie gruntów po zakładzie na cele handlowe, była ówczesna burmistrz Wadowic a obecnie posłanka (PiS) Ewa Filipiak.

W 2015 wraz z burmistrzem Mateuszem Klinowskim i radnymi nowej kadencji, wycofano się z tej uchwały planując tutaj przemysłowe tereny miasta i w ten sposób pomysł z galerią handlową został zablokowany.

Od tego czasu na tym terenie niewiele się dzieje, właściciel planował tutaj m.in. największą na południu Polski stacja utylizacji zużytych opon samochodowych, teren był też wystawiony na sprzedaż za 28,5 miliona złotych złotych netto na portalu Otodom.pl. Czy teraz, kiedy włodarzem Wadowic jest od ponad roku Bartosz Kaliński, uda się coś tutaj w końcu wybudować?

 

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Ostatnie artykuły z kategorii Polityka:

Piotr Ćwik odwołany ze stanowiska wojewody

W Wadowicach wystartowało Koło Młodych Demokratów

Obostrzenia dla 19 powiatów. Co z wadowickim?

Pierwsze takie wybory w Wadowicach

Niech to będzie nasza wspólna strategia!