W Kleczy Dolnej zakończyła się budowa pierwszego odcinka chodnika przy drodze powiatowej. Jak obiecuje
Starosta wziął sobie apele mieszkańców do serca. Powstaje chodnik w Kleczy

W Kleczy Dolnej zakończyła się budowa pierwszego odcinka chodnika przy drodze powiatowej. Jak obiecuje starosta, prace będą kontynuowane. Czy zadowoli to mieszkańców skupionych na Facebookowej grupie "Chcemy chodnika w Kleczy Górnej"?

Jak już informowaliśmy, mieszkańcy Kleczy od dawna narzekają na brak chodnika na drodze powiatowej nr 1731 między Kleczą a Stryszowem. Brak takowego powoduje, że ludzie chodzą tutaj poboczem, często w błocie i wodzie. Stwarza to też niestety spore zagrożenie dla nich, zwłaszcza w zimie. W komentarzach w Internecie, również na profilu Facebook WadowiceOnline.pl, nie szczędzili słów krytyki w kierunku sołtysów i włodarzy. W celu nagłośnienia sprawy założyli nawet grupę  na Facebooku "Chcemy chodnika w Kleczy Górnej" do której zapraszają mieszkańców Kleczy Górnej i okolic.

Po kilku miesiącach coś drgnęło w tym kierunku. Pod koniec 2017 roku w Kleczy Dolnej powstało 160 metrów chodnika dla pieszych wraz z poprawą odwodnienia w ciągu drogi powiatowej.

Były zawirowania przy budowie tego chodnika, ale obiecałem, że pierwszy jego fragment będzie gotowy do końca 2017 roku i dotrzymałem słowa. Było mi przykro, gdy mnie i moich pracowników niektórzy internauci obrażali zarzucając nam, że kłamiemy i kpimy z mieszkańców. Teraz jednak, gdy patrzę na ten nowy chodnik, czuję satysfakcję, że ja i moja drużyna z Batorego jesteśmy skuteczni – pochwalił się starostwa wadowicki Bartosz Kaliński

Koszt powstałej na razie  inwestycji to nieco ponad 148 tysięcy złotych, z czego 100 tysięcy pochodzi z budżetu powiatu wadowickiego, a pozostałą kwotę dołożyła gmina Wadowice. Jak informuje Starostwo Powiatowe w Wadowicach, w tym roku roku budowa chodnika będzie przez powiat kontynuowana. Cały projekt sporządzony jest bowiem na 1,4 km.

Bardzo się cieszę, że się udało. Były drobne problemy z projektem i pozwoleniami, ale dopięliśmy swego i budujemy w Kleczy chodnik, co poprawi bezpieczeństwo mieszkańców i to jest najważniejsze – podkreśla Marek Ciepły, radny powiatowy.

Z kolei nieco inne zdanie mają mieszkańcy Kleczy Górnej...

Starosta wadowicki podjął temat budowy chodnika dopiero w sierpniu 2017 gdy zaczęliśmy domagać się wyjaśnień dlaczego od niemal 3 lat temat chodnika stoi w matwym punkcie. Mimo faktu, że projekt chodnika gotowy był już w grudniu 2014 roku starosta Kaliński do listopada 2017 nie był w stanie skutecznie pozyskać pozwolenia wodno-prawnego z Bielska.  Z uzyskanej od starostwa w Bielsku i Wadowic informacji publicznej wynika, że problem rozbił się o nieumiejętność porozumienia się między wydziałami starostwa w Wadowicach i wykonawcą projektu. Chwalenie się budową 160 metrów w sytuacji gdy projekt ma 1,4 kilometra po 3  latach przestoju w taki sposób, jakby to był jakiś niebywały sukces uważam za śmieszne. Gdyby nie nasza petycja do starosty Bielskiego i publikacja wszystkich dokumentów w sprawie na łamach grupy i zaangażowanie radnych opozycji oraz egzekucja wykorzystania dotacji gminnej przez Radę Miejską w Wadowicach, tego chodnika pewnie nadal by nie było, z resztą w Kleczy Górnej dalej go nie ma, więc traktuję, że nasze postulaty nadal nie zostały spełnione, a chodnik służy aktualnie głównie za parking przed sklepem, podczas gdy dzieci z Kleczy Górnej nadal chodzą do szkoły po jezdni" – mówi nam Kamil Świątek, administrator facebookowej grupy "Chcemy chodnika w Kleczy Górnej".

 

(Marcin Guzik)
(zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Wadowicach)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+14 #1 Kleczanin 2018-01-04 11:26
Starosta hołduje zasadzie dziel i rządź. Sołtys Kleczy Dolnej zbierał podpisy w sprawie podobnie jak wielu mieszkańców Kleczy Górnej na przestrzeni lat i w przeciwieństwie do sołtysa i radnego z Kleczy Górnej bardzo się w tę naszą sprawę angażuje, ale to nie powód Panie Starosto by próbować nas antagonizować. Praktykowane przez lata w Wadowicach załatwianie spraw "na gębę" okazuje się nieskuteczne i służy jedynie interesowi rządzących, którzy obiecują cuda a bez formalnych form nacisku nie muszą nic robić bo potem mogą zwalić winę na wykonawców, jak to prawdopodobnie miało miejsce w przypadku nieuzupełnionej przez 3 lata dokumentacji projektowej. Pan Leśniak ze Starostwa w czasie wizji lokalnej powiedział wprost, że to wykonawca zawalił, a tymczasem okazało się, że wydział Budownictwa miał zastrzeżenia do projektu już po wydaniu pozwolenia wodno-prawnego w 2015 roku, przez co całą procedurę należało powtórzyć od nowa - wszystkie dokumenty w tej sprawie są dostępne na grupie. To jest gospodarne zarządzanie i skuteczne działanie, godne pochwały i dziękczynienia? Moim zdaniem to zwykła manipulacja i próba ukrycia własnej niekompetencji. Inny przykład?
Dlaczego Powiat dotąd nie wystąpił do Wojewody o wydanie decyzji w sprawie przejęcia w 1999 roku pasa drogowego wzdłuż powiatówek i zamiast działać na swoim nadal pyta każdego sąsiadującego właściciela o zgodę na wejście w teren z budową chodnika, co niepotrzebnie wydłuża procedurę? Mieszkańcy mogli składać wnioski o odszkodowania za przejęty teren do końca 2005 roku. Jak ktoś tego nie zrobił to do nie dostał ale pas drogowy i tak stał się własnością powiatu i nie można teraz uzależniać inwestycji drogowych od widzimisię mieszkańców ignorantów, którzy mają pretensje, że sami zawalili bo sobie ustawy nie doczytali. Regulacja stanów prawnych gruntów w powiecie leży i kwiczy, podobnie jak problem z nienaniesionymi na mapy sieciami kanalizacyjnymi czy wodociągowymi, które teraz powodują, że zamiast 200m chodnika, które pierwotnie były zaplanowane w pierwszym etapie mamy tylko 160. Ktoś bardzo mądrze napisał w komentarzu na facebooku. Kolejka osób chętnych do odtrąbienia własnego sukcesu przy okazji budowy tego chodnika jest dłuższa niż sam ten chodnik.
Cytować
-5 #2 mieszkaniec 2018-01-04 11:54
Jacy wszyscy są mądrzy, jacy specjaliści od budowy dróg, chodników, jak Wy wszystko wiecie co należy zrobić - dokładnie tak samo jak Mateusz Klinowski zanim objął fotel burmistrza! Też wtedy wszystko wiedział, wszystko było dla niego takie proste, a urzędnicy byli tacy niekompetentni i co? Jak został burmistrzem wszystko okazało się takie trudne, przepisy okazały się niezrozumiałe, pracownicy, którzy nie chcą pracować a na koniec nawet niskie bezrobocie zaczęło mu przeszkadzać, bo nie mógł wyłonić wykonawców!
A co chodnika w Kleczy, t z całym szacunkiem, ale to nie jedyna inwestycja jaką starostwo zrobiło przez te trzy lata, ale jedna z rzeszy inwestycji, i jedne musiały być pierwsze a inne ostatnie heloł...
Cytować
+9 #3 Kleczanin 2018-01-04 13:00
Cytuję mieszkaniec:
Jacy wszyscy są mądrzy, jacy specjaliści od budowy dróg, chodników, jak Wy wszystko wiecie co należy zrobić - dokładnie tak samo jak Mateusz Klinowski zanim objął fotel burmistrza! Też wtedy wszystko wiedział, wszystko było dla niego takie proste, a urzędnicy byli tacy niekompetentni i co? Jak został burmistrzem wszystko okazało się takie trudne, przepisy okazały się niezrozumiałe, pracownicy, którzy nie chcą pracować a na koniec nawet niskie bezrobocie zaczęło mu przeszkadzać, bo nie mógł wyłonić wykonawców!
A co chodnika w Kleczy, t z całym szacunkiem, ale to nie jedyna inwestycja jaką starostwo zrobiło przez te trzy lata, ale jedna z rzeszy inwestycji, i jedne musiały być pierwsze a inne ostatnie heloł...

Gdyby nie fakt, że o ten chodnik mieszkańcy Kleczy wnioskowali do powiatu i gminy przez co najmniej kilkanaście lat wielokrotnie zbierając pod tymi wnioskami podpisy, i kończyło się to wyrzuceniem ich do kosza bo starostwo i UM nie miały chęci się pofatygować by to ruszyć to przyznałbym rację. Walka polityczna między organami władzy samorządowej nie sprzyja mieszkańcom, co widać było przez ostatnie kilkanaście lat i nadal widać w przypadku Starostwa. Przypuszczam że gdyby nie nacisk mieszkańców poprzez powstały w sierpniu 2017 publiczny fanpage na facebooku to do tej pory nikt nadal nie wiedziałby dlaczego chodnika nadal nie ma, bo moim zdaniem Starosta nie wykonałby go wyłącznie z własnej inicjatywy, o czym świadczy fakt, że przez 3 lata po rzekomym wykonaniu projektu, jak się okazało niekompletnie wykonanym, sprawa stała w miejscu i ruszyła dziwnym trafem dopiero gdy mieszkańcy zaczęli się publicznie tego domagać punktując wszystkie niedociągnięcia i błędy urzędników. Mnie jako mieszkańca Kleczy, który korzysta z drogi jako pieszy i potrzebuje bezpiecznie dojść do przystanku autobusowego czy sklepu nie interesują inne inwestycje. Powiat może obie robić co chce, ale wkurza mnie gdy się raz za razem lekceważy pisma składane przez ponad setkę osób.
Cytować
-11 #4 Gość 2018-01-04 13:00
Myślę że bicie piany niema tu sensu, nie znam dokładnie całej sprawy ale biurokracja zawsze istniała i wiele spraw na pewno nie jest zależna od władz lokalnych czy Starosty (oni czasem także muszą czekać na pewnie decyzje administracyjne itp.). Ważne że całość udało się zrealizować i projekt trwa - jako mieszkańcy więcej zyskacie na budowaniu dobrej relacji niż na wojnie (na wojnie niema wygranych). Przykład budowy zbiornika w Świnnej Porębie to pokazuje że nie wszystko zawsze jest takie hop siup i klękajcie narody bo my chcemy...

Ile osób potrafi się cieszyć z tego co już jest ??? - trzeba od tego zacząć ... ile osób wyraziło swoje podziękowanie dla wszystkich którzy przyczynili się do tego że już jest fragment ??? ale do kamienowania ludzi to churaaaaaaaa lecimy...Doceni enie tego co jest i pracy ludzi którzy za to odpowiadają otwiera drogę na większe możliwości.
Cytować
+9 #5 Mieszkaniec Gminy 2018-01-04 13:13
Cytuję Gość:
Myślę że bicie piany niema tu sensu, nie znam dokładnie całej sprawy ale biurokracja zawsze istniała i wiele spraw na pewno nie jest zależna od władz lokalnych czy Starosty (oni czasem także muszą czekać na pewnie decyzje administracyjne itp.). Ważne że całość udało się zrealizować i projekt trwa - jako mieszkańcy więcej zyskacie na budowaniu dobrej relacji niż na wojnie (na wojnie niema wygranych). Przykład budowy zbiornika w Świnnej Porębie to pokazuje że nie wszystko zawsze jest takie hop siup i klękajcie narody bo my chcemy...

Ile osób potrafi się cieszyć z tego co już jest ??? - trzeba od tego zacząć ... ile osób wyraziło swoje podziękowanie dla wszystkich którzy przyczynili się do tego że już jest fragment ??? ale do kamienowania ludzi to churaaaaaaaa lecimy...Docenienie tego co jest i pracy ludzi którzy za to odpowiadają otwiera drogę na większe możliwości.

Prawie jak w Wilkowyjach. Nikt nie kamienuje tych, którzy się do tego przyczynili, tylko tych, którzy się lansują na pracy innych. Bo urzędnik po to bierze kasę z budżetu by dobrze wykonywać pracę i nie jest to żadna łaska.
Mieszkańcy, którzy spędzili godziny wertując pisma urzędowe i wyszukując błędy lub zaniechania które spowodowały odciągnięcie procedur i opóźnienia nigdy nie doczekają nie podziękowania, za to urażone ego politycznych klakierów domaga się na każdym kroku chwały i podziękowań choćby nawet palcem w sprawie nie kiwnęli. Co Marek Ciepły zrobił w sprawie chodnika w Kleczy? Proszę na piśmie.
Cytować
-6 #6 Gość 2018-01-04 13:22
Cytuję Kleczanin:
Cytuję mieszkaniec:
Jacy wszyscy są mądrzy, jacy specjaliści od budowy dróg, chodników, jak Wy wszystko wiecie co należy zrobić - dokładnie tak samo jak Mateusz Klinowski zanim objął fotel burmistrza! Też wtedy wszystko wiedział, wszystko było dla niego takie proste, a urzędnicy byli tacy niekompetentni i co? Jak został burmistrzem wszystko okazało się takie trudne, przepisy okazały się niezrozumiałe, pracownicy, którzy nie chcą pracować a na koniec nawet niskie bezrobocie zaczęło mu przeszkadzać, bo nie mógł wyłonić wykonawców!
A co chodnika w Kleczy, t z całym szacunkiem, ale to nie jedyna inwestycja jaką starostwo zrobiło przez te trzy lata, ale jedna z rzeszy inwestycji, i jedne musiały być pierwsze a inne ostatnie heloł...

Gdyby nie fakt, że o ten chodnik mieszkańcy Kleczy wnioskowali do powiatu i gminy przez co najmniej kilkanaście lat wielokrotnie zbierając pod tymi wnioskami podpisy, i kończyło się to wyrzuceniem ich do kosza bo starostwo i UM nie miały chęci się pofatygować by to ruszyć to przyznałbym rację. Walka polityczna między organami władzy samorządowej nie sprzyja mieszkańcom, co widać było przez ostatnie kilkanaście lat i nadal widać w przypadku Starostwa. Przypuszczam że gdyby nie nacisk mieszkańców poprzez powstały w sierpniu 2017 publiczny fanpage na facebooku to do tej pory nikt nadal nie wiedziałby dlaczego chodnika nadal nie ma, bo moim zdaniem Starosta nie wykonałby go wyłącznie z własnej inicjatywy, o czym świadczy fakt, że przez 3 lata po rzekomym wykonaniu projektu, jak się okazało niekompletnie wykonanym, sprawa stała w miejscu i ruszyła dziwnym trafem dopiero gdy mieszkańcy zaczęli się publicznie tego domagać punktując wszystkie niedociągnięcia i błędy urzędników. Mnie jako mieszkańca Kleczy, który korzysta z drogi jako pieszy i potrzebuje bezpiecznie dojść do przystanku autobusowego czy sklepu nie interesują inne inwestycje. Powiat może obie robić co chce, ale wkurza mnie gdy się raz za razem lekceważy pisma składane przez ponad setkę osób.


A nie lepiej było zebrać ludzi w jednym miejscu zaprosić odpowiednie władze pogadać jak ludzie, jakie są możliwości, jakie trudności ustalić kolejną date spotkania (tak by było czuć że tu jest konkret, że organizacja społeczności jest zdecydowana) itd. niż takie pitu, pitu idzie wiosna. W całym powiecie jest setki inwestycji mniejszych i większych budżet jest różny, władza jaka była w ostatnich latach to każdy dziś widzi - to wszystko ma wpływ na czas realizacji lub nawet podjęcia inicjatywy.

Obecnie skupcie się na zbudowaniu dobrej relacji i by ogarnąć wszystko co brakuje. Każda władza to też ludzie tacy sami jak Wy w ich pracy problemy wcale nie są mniejsze niż Wasze.
Cytować
+10 #7 Mieszkaniec Gminy 2018-01-04 13:22
Dodam, że wspomniane przez radnego Ciepłego "drobne problemy" ciągnęły się od grudnia 2014 do listopada 2017 i polegały na ciągłym odrzucaniu wniosku o pozwolenie wodno-prawne przez Starostę Bielskiego z powodu uchybień formalnych i braków w dokumentacji, której uzupełnienie tak naprawdę zajęło urzędnikom ostatecznie dwa miesiące. Co zatem robili w sprawie przez ostatnie 3 lata, że nie byli w stanie złożyć poprawnego wniosku wcześniej? Wszystkie dokumenty są dostępne na grupie i można się z nimi zapoznać.
Cytować
+11 #8 Kleczanin 2018-01-04 13:32
Cytuję Gość:
Cytuję Kleczanin:
Cytuję mieszkaniec:
Jacy wszyscy są mądrzy, jacy specjaliści od budowy dróg, chodników, jak Wy wszystko wiecie co należy zrobić - dokładnie tak samo jak Mateusz Klinowski zanim objął fotel burmistrza! Też wtedy wszystko wiedział, wszystko było dla niego takie proste, a urzędnicy byli tacy niekompetentni i co? Jak został burmistrzem wszystko okazało się takie trudne, przepisy okazały się niezrozumiałe, pracownicy, którzy nie chcą pracować a na koniec nawet niskie bezrobocie zaczęło mu przeszkadzać, bo nie mógł wyłonić wykonawców!
A co chodnika w Kleczy, t z całym szacunkiem, ale to nie jedyna inwestycja jaką starostwo zrobiło przez te trzy lata, ale jedna z rzeszy inwestycji, i jedne musiały być pierwsze a inne ostatnie heloł...

Gdyby nie fakt, że o ten chodnik mieszkańcy Kleczy wnioskowali do powiatu i gminy przez co najmniej kilkanaście lat wielokrotnie zbierając pod tymi wnioskami podpisy, i kończyło się to wyrzuceniem ich do kosza bo starostwo i UM nie miały chęci się pofatygować by to ruszyć to przyznałbym rację. Walka polityczna między organami władzy samorządowej nie sprzyja mieszkańcom, co widać było przez ostatnie kilkanaście lat i nadal widać w przypadku Starostwa. Przypuszczam że gdyby nie nacisk mieszkańców poprzez powstały w sierpniu 2017 publiczny fanpage na facebooku to do tej pory nikt nadal nie wiedziałby dlaczego chodnika nadal nie ma, bo moim zdaniem Starosta nie wykonałby go wyłącznie z własnej inicjatywy, o czym świadczy fakt, że przez 3 lata po rzekomym wykonaniu projektu, jak się okazało niekompletnie wykonanym, sprawa stała w miejscu i ruszyła dziwnym trafem dopiero gdy mieszkańcy zaczęli się publicznie tego domagać punktując wszystkie niedociągnięcia i błędy urzędników. Mnie jako mieszkańca Kleczy, który korzysta z drogi jako pieszy i potrzebuje bezpiecznie dojść do przystanku autobusowego czy sklepu nie interesują inne inwestycje. Powiat może obie robić co chce, ale wkurza mnie gdy się raz za razem lekceważy pisma składane przez ponad setkę osób.


A nie lepiej było zebrać ludzi w jednym miejscu zaprosić odpowiednie władze pogadać jak ludzie, jakie są możliwości, jakie trudności ustalić kolejną date spotkania (tak by było czuć że tu jest konkret, że organizacja społeczności jest zdecydowana) itd. niż takie pitu, pitu idzie wiosna. W całym powiecie jest setki inwestycji mniejszych i większych budżet jest różny, władza jaka była w ostatnich latach to każdy dziś widzi - to wszystko ma wpływ na czas realizacji lub nawet podjęcia inicjatywy.

Obecnie skupcie się na zbudowaniu dobrej relacji i by ogarnąć wszystko co brakuje. Każda władza to też ludzie tacy sami jak Wy w ich pracy problemy wcale nie są mniejsze niż Wasze.

Wszystko fajnie, tylko ile razy można? Temat chodnik był wałkowany na zebraniach wiejskich z radnymi powiatowymi gminnymi i burmistrzem Wadowic od lat 90 tych XX w. Za każdym razem poza ustnymi zapewnieniami nic się nie działo, bo radnym nawet nie chciało się formalnych pism złożyć. Transparentność działania samorządu była żadna. Teraz w gminie jest pod tym względem o niebo lepiej, w powiecie jednak nadal wszystko jest tajne / poufne. Dlaczego nie ma zapisów co do kwoty na ten cel w budżecie mimo wniosków mieszkańców i radnych powiatowych? Bo co? Bo radny jest w opozycji to już nie należy mu się uwzględnienie potrzeb mieszkańców? Co to jest do licha, prywatny folwark partyjny czy samorząd?
Cytować
-10 #9 Gość 2018-01-04 13:33
Cytuję Mieszkaniec Gminy:
Dodam, że wspomniane przez radnego Ciepłego "drobne problemy" ciągnęły się od grudnia 2014 do listopada 2017 i polegały na ciągłym odrzucaniu wniosku o pozwolenie wodno-prawne przez Starostę Bielskiego z powodu uchybień formalnych i braków w dokumentacji, której uzupełnienie tak naprawdę zajęło urzędnikom ostatecznie dwa miesiące. Co zatem robili w sprawie przez ostatnie 3 lata, że nie byli w stanie złożyć poprawnego wniosku wcześniej? Wszystkie dokumenty są dostępne na grupie i można się z nimi zapoznać.


A myślisz że tam poza tą sprawą niema setki innych ??? tylko wszyscy z utęsknieniem czekają w sprawie Kleczy...i klękajcie narody...powiad asz że zajęło 2 miesiące, a bierzesz pod uwagę ile zajęło pozyskanie niezbędnych informacji do uzupełniania tego ??? co myślisz że tam wszyscy wkoło na czele z działem wodno kanalizacyjnym czekają na dane w sprawie Kleczy...bo w okolicy takie nudy że niema co z czasem robić.
Cytować
+9 #10 Kleczanin 2018-01-04 14:00
Cytuję Gość:

A myślisz że tam poza tą sprawą niema setki innych ??? tylko wszyscy z utęsknieniem czekają w sprawie Kleczy...i klękajcie narody...powiadasz że zajęło 2 miesiące, a bierzesz pod uwagę ile zajęło pozyskanie niezbędnych informacji do uzupełniania tego ??? co myślisz że tam wszyscy wkoło na czele z działem wodno kanalizacyjnym czekają na dane w sprawie Kleczy...bo w okolicy takie nudy że niema co z czasem robić.

Tak jasne, i tylko tam są setki spraw... Wadowice, największy i najbardziej zapracowany powiat w Polsce!!!
Cytować
-9 #11 Gość 2018-01-04 14:21
Cytuję Kleczanin:
Cytuję Gość:

A myślisz że tam poza tą sprawą niema setki innych ??? tylko wszyscy z utęsknieniem czekają w sprawie Kleczy...i klękajcie narody...powiadasz że zajęło 2 miesiące, a bierzesz pod uwagę ile zajęło pozyskanie niezbędnych informacji do uzupełniania tego ??? co myślisz że tam wszyscy wkoło na czele z działem wodno kanalizacyjnym czekają na dane w sprawie Kleczy...bo w okolicy takie nudy że niema co z czasem robić.

Tak jasne, i tylko tam są setki spraw... Wadowice, największy i najbardziej zapracowany powiat w Polsce!!!


- A budowa drogi wkoło zapory z nacsikiem na wczoraj ??? - w tym wypadku droga ważniejsza niż chodnik
- ukończenie zapory - w tym wypadku ważniejsz niż chodnik
- nowy budynek szpitala - w tym wypadku 1000% ważniejsza inwestycja niż chodnik
- amfiteatr koło Maspexu: infrastruktura, drogi

itd. tego jest multum nie mówiąc o samych drogach które są remontowane lub rozbudowywane w całym powiecie.

"W drodze do Jeruzalem przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, spotkało Go dziesięciu trędowatych mężczyzn. Stanęli w oddali i wołali: "Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami!". A gdy ich zobaczył, powiedział: "Idźcie, pokażcie się kapłanom!". Gdy oni szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że został uzdrowiony, wrócił, głośno chwaląc Boga. Upadł na twarz do Jego stóp i dziękował Mu. Był to Samarytanin. Jezus zapytał: "Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? I nie znalazł się nikt, kto by wrócił oddać chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?"."

Ilu ze 100 wróciło i podziękowało za to że prace ruszyły i ich prośba jest realizowana ?
Cytować
+12 #12 Mati 2018-01-04 14:58
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.
Cytować
+11 #13 Ciapaty 2018-01-04 16:33
Cytuję Mati:
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.

Bo nie chodzi o to żeby ludziska bezpiecznie chodzili, ale o to żeby był lans urzędasów! Szkoda, że jeszcze nikt tego chodnika nie pokropił święconą wodą.
Cytować
-4 #14 Gość 2018-01-04 18:19
Cytuję Mati:
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.


Sklep to mały fragment, a stają nie kto inni tylko okoliczni mieszkańcy więc do kogo pretensje ???

Cytuję Ciapaty:
Cytuję Mati:
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.

Bo nie chodzi o to żeby ludziska bezpiecznie chodzili, ale o to żeby był lans urzędasów! Szkoda, że jeszcze nikt tego chodnika nie pokropił święconą wodą.


Po co bezpodstawnie oczerniasz ludzi ??? nie znasz wszystkich ludzi którzy się przyczynili by chodnik powstał to po co takie głupie teksty.

Reasumując i czytając Wasze wypowiedzi wychodzi na to:
Nie było chodnika było źle, jest chodnik nadal co poniektórzy mają ale...zamiast się cieszyć że jest. Jadąc z Wadowic do Andrychowa w Choczni przy głównej drodze ludzie czekali latami na chodnik który obecnie jest kończony i nie było takiego jęczenia jak tu, a liczba lat oczekiwania była 2 cyfrowa !!! Więc wyluzujcie ludzie i cieszcie się że gminy inwestują i jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej.
Cytować
+14 #15 Kleczanin 2018-01-04 19:11
Cytat:

Po co bezpodstawnie oczerniasz ludzi ??? nie znasz wszystkich ludzi którzy się przyczynili by chodnik powstał to po co takie głupie teksty.

Reasumując i czytając Wasze wypowiedzi wychodzi na to:
Nie było chodnika było źle, jest chodnik nadal co poniektórzy mają ale...zamiast się cieszyć że jest. Jadąc z Wadowic do Andrychowa w Choczni przy głównej drodze ludzie czekali latami na chodnik który obecnie jest kończony i nie było takiego jęczenia jak tu, a liczba lat oczekiwania była 2 cyfrowa !!! Więc wyluzujcie ludzie i cieszcie się że gminy inwestują i jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej.
Cieszyć się z tego, że Wadowice są 20 lat za murzynami w kwestii infrastruktury drogowej i kanalizacyjnej oraz w podejściu do inwestycji w stosunku do innych powiatów? To gadanie rodem z PRL i poprzedniej ekipy z UM, gdzie była burmistrz zawsze miała tendencje do równania w dół. "Cieszmy, się, że cokolwiek się dzieje bo przy takich władzach w powiecie to istny cud. Wykonanie 160 metrów chodnika w tym miejscu to istne zbawienie dla ludzi i wszechświata i nie powinniśmy być świniami i domagać się więcej tylko całować pana Starostę po rękach że nam taką radość sprawił". Ludzie ogarnijcie się. Epoka sztuki dla sztuki już w Polsce przeminęła.
Cytować
-4 #16 Franc Fiszer 2018-01-05 01:43
Cytuję Gość:

"W drodze do Jeruzalem przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, spotkało Go dziesięciu trędowatych mężczyzn. Stanęli w oddali i wołali: "Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami!".


No dobrze, proszę pana, ale czy chaotyczne kombinacje efemerycznych pryncypów są w stanie zdeterminować neutralną cywitatywę absolutu dobrego i złego, czy nie są w stanie?
Bo od tego ostatecznie wszystko zależy.
Cytować
-9 #17 mieszkaniec 2018-01-05 09:18
Cytuję Kleczanin:
Cytat:

Po co bezpodstawnie oczerniasz ludzi ??? nie znasz wszystkich ludzi którzy się przyczynili by chodnik powstał to po co takie głupie teksty.

Reasumując i czytając Wasze wypowiedzi wychodzi na to:
Nie było chodnika było źle, jest chodnik nadal co poniektórzy mają ale...zamiast się cieszyć że jest. Jadąc z Wadowic do Andrychowa w Choczni przy głównej drodze ludzie czekali latami na chodnik który obecnie jest kończony i nie było takiego jęczenia jak tu, a liczba lat oczekiwania była 2 cyfrowa !!! Więc wyluzujcie ludzie i cieszcie się że gminy inwestują i jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej.

Cieszyć się z tego, że Wadowice są 20 lat za murzynami w kwestii infrastruktury drogowej i kanalizacyjnej oraz w podejściu do inwestycji w stosunku do innych powiatów? To gadanie rodem z PRL i poprzedniej ekipy z UM, gdzie była burmistrz zawsze miała tendencje do równania w dół. "Cieszmy, się, że cokolwiek się dzieje bo przy takich władzach w powiecie to istny cud. Wykonanie 160 metrów chodnika w tym miejscu to istne zbawienie dla ludzi i wszechświata i nie powinniśmy być świniami i domagać się więcej tylko całować pana Starostę po rękach że nam taką radość sprawił". Ludzie ogarnijcie się. Epoka sztuki dla sztuki już w Polsce przeminęła.
Nikt nie każe Ci nikogo całować po rękach! Po prostu pozwólcie staroście pracować! Chłop na prawdę przez te trzy lata wiele zrobił i to powinno się chwalić a nie hejtować! Rozumiem, że są w śród Was miłośnicy pierdzenia w stołek - ale tylko pod warunkiem, że pierdzi burmistrz Klinowski :)
Cytować
-5 #18 gość 2018-01-05 09:22
Cytuję Ciapaty:
Cytuję Mati:
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.

Bo nie chodzi o to żeby ludziska bezpiecznie chodzili, ale o to żeby był lans urzędasów! Szkoda, że jeszcze nikt tego chodnika nie pokropił święconą wodą.

Acha to może teraz Waszym z daniem starosta ma tam stać i spędzać z chodnika leniwych kierowców!!! A gdzież jest Straż Miejska szanownego burmistrza Waszego kochanego, może ona niech porządku tam pilnuje - w końcu to gmina Wadowice - czyli ich teren!!!!!!!
Cytować
+4 #19 Kleczanin 2018-01-05 13:08
Cytuję gość:
Cytuję Ciapaty:
Cytuję Mati:
Najlepsze jest to że może i chodnik powstał a i tak przez cały dzień jest zatarasowany samochodami parkującymi przy pobliskim sklepie.

Bo nie chodzi o to żeby ludziska bezpiecznie chodzili, ale o to żeby był lans urzędasów! Szkoda, że jeszcze nikt tego chodnika nie pokropił święconą wodą.

Acha to może teraz Waszym z daniem starosta ma tam stać i spędzać z chodnika leniwych kierowców!!! A gdzież jest Straż Miejska szanownego burmistrza Waszego kochanego, może ona niech porządku tam pilnuje - w końcu to gmina Wadowice - czyli ich teren!!!!!!!

Wystarczyłoby postawić znak zakazu, a to jest droga powiatowa nie gminna, więc to zadnie starostwa, a burmistrz i tak łaskę zrobił, że dał na ten chodnik kasę, i jak dotąd z dokumentów wynika, że w zestawieniu gmina/powiat burmistrz dał na chodnik wart 1 200 000 zł już 500 000, a powiat póki co tylko 100 000, choć to jego zadanie własne. Wszystko inne jest nadal w powiecie ustalane pod stołem w tajemnicy.
Cytować
0 #20 Kamholly 2018-01-05 16:29
Widać ze Ktos tu jest przepelniony nienawiscią do ludzi.
Art. 49. 1. Zabrania się zatrzymania pojazdu:
p1. na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania.
A jezeli ktos uwaza ze samochody zatrzymują się łamiąc przepisy niech zawiadomi odpowiednie sluzby a nie żali się w sieci
Pozdrawiam
Znudzony zyciem kawaler z ogromną iloscią wolnego czasu.
Cytować
-1 #21 mieszkaniec 2018-01-06 12:36
starosta powinien wystąpić do pkp plk w ramach rewitalizacji lini 117 o przeniesienie przystanku z kleczy gornej w okolicę przejazdu w stronę stryszowa a kleczy dolnej na ul.walową obecnie znajdują się na odludziu
Cytować
-5 #22 Luk 2018-01-11 20:52
Ej kleczanie sami sobie odpowiadacie na swoje głupie najazdy na starostę sami piszecie że to się ciągnie od 1999 a wszystko na niego chcecie zwalić że to jego wina a wy wiecie ile on wtedy wogole miał lat czy u was z matematyką jest tak samo do tyłu jak z tym chodnikiem .A POPATRZCIE ile on zrobił w te dwa kata
Cytować
+2 #23 Inny 2018-01-15 13:31
Cytuję Luk:
Ej kleczanie sami sobie odpowiadacie na swoje głupie najazdy na starostę sami piszecie że to się ciągnie od 1999 a wszystko na niego chcecie zwalić że to jego wina a wy wiecie ile on wtedy wogole miał lat czy u was z matematyką jest tak samo do tyłu jak z tym chodnikiem .A POPATRZCIE ile on zrobił w te dwa kata

Klakier to z ciebie jest dobry.
Cytować
0 #24 Mieszkaniec Gminy 2018-08-03 13:25
Cytuję Luk:
Ej kleczanie sami sobie odpowiadacie na swoje głupie najazdy na starostę sami piszecie że to się ciągnie od 1999 a wszystko na niego chcecie zwalić że to jego wina a wy wiecie ile on wtedy wogole miał lat czy u was z matematyką jest tak samo do tyłu jak z tym chodnikiem .A POPATRZCIE ile on zrobił w te dwa kata
Powiat Wadowicki w obecnym kształcie istnieje od 1999r. Starosta to organ samorządu i aktualnie ma 19 lat. Istnieje coś takiego jak ciągłość władzy więc nie tłumacz bezczynności organu faktem, że obecnie pełniąca funkcje starosty osoba była wtedy dzieckiem. Poziom piaskownicy... jak większość rzeczy w tym powiecie.
Cytować
-1 #25 Hollykam 2018-08-03 13:30
Cytuję Kamholly:
Widać ze Ktos tu jest przepelniony nienawiscią do ludzi.
Art. 49. 1. Zabrania się zatrzymania pojazdu:
p1. na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania.
A jezeli ktos uwaza ze samochody zatrzymują się łamiąc przepisy niech zawiadomi odpowiednie sluzby a nie żali się w sieci
Pozdrawiam
Znudzony zyciem kawaler z ogromną iloscią wolnego czasu.
Doczytaj resztę ustawy ignorancie: Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczają cej 2,5 t, pod warunkiem że:

1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;

2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.

2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczają cej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.