Ma 26 lat, pochodzi z pobliskich Frydrychowic, na co dzień jest policjantem a po godzinach pisarzem. Nie
Wywiad z Bogusławem Sabudą. Do wygrania jego książka "Ludzie z cukru"

Ma 26 lat, pochodzi z pobliskich Frydrychowic, na co dzień jest policjantem a po godzinach pisarzem. Niedawno ukazał się jego pisarski debiut "Ludzie z cukru". Przeczytajcie wywiad, a do wygrania mamy trzy egzemplarze!

Bogusław Sabuda ma 26 lat i pochodzi z pobliskich Frydrychowic. Na co dzień jest policjantem w Krakowskiem Oddziale Prewencji a po godzinach pisarzem. Niedawno ukazał się jego pisarski debiut "Ludzie z cukru".

 

Przeczytajcie wywiad z autorem:

 

- Skąd pomysł na książkę?

Pisanie było pasją od zawsze. Zaczęło się od krótkich opowiadań, jednak ta historia nie dawała mi spokoju. Myśli pozbyłem się, kiedy byłem zadowolony z zawartego w zapisanych słowach przesłania. Pisanie i książka jest świetną formą przekazu.Myślę, że po prostu miałem coś do przekazania, a ukryłem to w zupełnie innym, wykreowanym świecie.

- Pisałeś coś wcześniej gdzieś? Np opowiadania do szuflady czy na jakieś strony/blogi?

Wcześniej pisałem krótkie opowiadania, nadal z tego nie zrezygnowałem. Wszystko chowałem do szuflady, a "Ludzie z cukru" wreszcie coś zmienili. Mam nadzieję, że to początek dobrego i pokażę jeszcze inne, stworzone światy.

- Ile czasu zajęło pisanie?

Pisanie przychodzi z łatwością, jednak wymaga czasu, a z tym bywa różnie. Na tyle różnie, że książka powstawała kilka lat, ponieważ na długi czas odrywałem się od tej historii. W tym czasie powstawały też inne, jednak to "Ludzie z cukru" nie dawali mi spokoju i wiedziałem, że muszę opowiedzieć o nich do końca. To wcale nie jest tak, że rok zajmowało mi napisanie jednego rozdziału. Po prostu, miałem długie przerwy w trakcie pisania tej historii.

- Jak to wyglądało? Kilka wolnych chwil w pracy i laptop, czy zamknąłeś się na jakiś czas i wziąłeś za pisanie?

Mam swoje ulubione miejsca. Prawie zawsze piszę w domu, choć zdarza się, że kiedy dopadnie mnie inspiracja jakimś wydarzeniem czy zachowaniem, to nie pozwalam uciekać myślom i zapisuję je we wszystkim, co mam pod ręką - na kartce czy w wysyłanym do siebie sms. Później wracam do tych myśli.

- Masz jakieś polonistyczne wykształcenie? Jak szło w językiem polskim w szkole?

Ukończyłem liceum policyjne w Wadowicach, następnie studia w Krakowie, półroczne szkolenie w Legionowie i od kilku lat służę w Krakowie. Od zawsze zajmowałem się Policją, pisanie traktuję jako pasję i chyba dlatego z językiem polskim było całkiem nieźle.

- Sam dużo czytasz?

Staram się wolne chwile przeznaczać również na czytanie, to sprawia mi wielką frajdę, choć znam osoby, które czytają więcej.

- Dlaczego akurat temat science fiction?

W science fiction najlepsze jest to, że w niczym nie ogranicza. Poza tym, to świetna odskocznia od realnych problemów, z którymi spotykam się na co dzień.

- Są w tekście jakieś wątki autobiograficzne?

Na pewno niektóre zachowania osób, poznanych przeze mnie realnie. Łatwiej mi kreować postaci, kiedy wzoruję je na realnych osobach, jednak postanowiłem nigdy nie zdradzić, na kim wzoruję moich bohaterów, choć bywa, że są to osobowości złożone i niektórzy mogliby poznać w nich cząstkę siebie. Myślę, że lepiej, abym wiedział o tym tylko ja.

- Dało się pogodzić pracę z pisaniem?

To zupełnie inne światy. Realne problemy ludzi z którymi się spotykam, a z drugiej strony świat "Ludzi z cukru", świat fikcji. Pisaniem najczęściej zajmuję się w nocy, kiedy wracam do domu. Te światy to duży kontrast, ale jak się okazuje, można to pogodzić.

- Jak na książkę zareagowali koledzy z pracy? Wiedzieli, że pracujesz nad książką?

Dowiedzieli się na krótko przed premierą książki. Byli zaskoczeni, odebrali to bardzo pozytywnie, większość przeczytała już książkę.

- Pisanie to hobby czy wiążesz z tym jakieś większe plany? Np. na emeryturze? Planujesz kolejne książki? Jeśli tak, to czy też w temacie science fiction?

Pozostanie hobby, do którego z przyjemnością wracam, a kiedy uznam, że będę chciał pokazać światu coś nowego, to być może uda się jak historii o "Ludziach z cukru". Pozostanę w świecie fikcji.

* * *


"Ludzie z cukru" to historia licząca blisko 300 stron, z gatunku science fiction, osadzona w futurologicznym świecie z elementami oneironautyki. Bohater w tajemniczy sposób trafia do przyszłości (budzi się 80 lat później), gdzie wszystko ograniczone jest do niezbędnego minimum. Ludzie nie muszą spać – dzięki temu mogą pracować więcej i są wydajniejsi. Mieszkają w nieskazitelnie czystych mieszkaniach, a ich codzienność usprawniają nowe technologie i wynalazki. Bohater nie godząc się na nową codzienność usiłuje rozwikłać zagadkę swojej podróży w czasie i wrócić do dawnego życia. Czy uda mu się zmienić przeszłość, by wpłynąć na przyszłość? O tym dowiecie się sięgając po książkę.

* * *

Portal WadowiceOnline.pl ma dla Was trzy egzemplarze książki "Ludzie z cukru" ufundowane przez wydawnictwo Novae Res. Wystarczy krótko uzasadnić dlaczego to właśnie wy powinniście ją otrzymać. Odpowiedź wraz z imieniem, nazwiskiem oraz telefonem kontaktowym proszę wysłać na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. z dopiskiem: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych". Jako temat wiadomości proszę wpisać "Ludzie z cukru". Spośród nadesłanych do poniedziałku (18.10) do godziny 12:00 odpowiedzi wybierzemy trzy osoby, które otrzymają książki.

Mamy już zwycięzców konkursu. Książki wygrali: Agnieszka Lewandowska, Aneta Badura i Dorota Mrzygłód. Gratulujemy!

 

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.