Niektórzy może nie zwracają na to uwagi, ale na wadowickich ulicach znajduje się całkiem sporo niez
Graffiti na wadowickich murach. Szkoda, że jest go tak mało...

Niektórzy może nie zwracają na to uwagi, ale na wadowickich ulicach znajduje się całkiem sporo niezłej jakości graffiti. Niestety trochę chyba szkoda, ze ulicznych artystycznych malunków jest tak mało.

Nie da się ukryć, że w większości przypadków przeciętnemu zjadaczowi chleba graffiti kojarzy się z niezbyt pięknej urody napisami na murach oznajmiającymi że taki a taki klub piłkarski "pany" a inny wręcz przeciwnie. Ogólnie z wandalizmem bo na naszych ulicach ciężko jest raczej trafić na malunki Banks'yego...

Tymczasem uliczne wrzuty to niekiedy prawdziwa sztuka, która nie dość, że przyozdabia zazwyczaj szare i odrapane mury, ale często wzbudza podziw i daje do zastanowienia. W ostatnich czasach ta forma sztuki jest nieco zapomniana, chociaż w większych miastach ma się całkiem dobrze. Jednak nie jest już tak bardzo rozpowszechniona, jak w latach siedemdziesiątych na zachodzie czy w latach dziewięćdziesiątych w kraju.

Okazuje się, że również na wadowickich murach, oprócz tradycyjnych bazgrołów i napisów w rodzaju "Wisła Pany!' można trafić na prawdziwe dzieła sztuki i to wykonane całkiem legalnie, jak chociażby najbardziej znane: mural na ulicy Pułaskiego zamówiony przez Starostwo Powiatowe w Wadowicach,  malunki na murze Zakładu Karnego na ulicy Słowackiego czy graffiti w przejściu podziemnym obok budynku dworca kolejowego na ulicy Piłsudskiego, zamówione z kolei przez Urząd Miejski w Wadowicach.

Również mur na wadowickiej Wenecji na granicy z Jaroszowicami wygląda świetnie, zapełniony kolorowymi tagami z grafiką, gdzie wyróżnia się m.in. Wall-E. Całkiem fajnie prezentują się też malunki na ulicy Fabrycznej, gdzie uśmiech najmłodszych budzi zwłaszcza Masza i Niedźwiedź. Szkoda tylko, że tych malunków jest tak niewiele, pochodzą sprzed 2-3 lat i nie pojawiają się nowe. Przyznacie, że taki kolorowy mur prezentuje się o niebo lepiej niż odrapana i zaniedbana szarzyzna, jakiej pełno na naszych ulicach?

Zobaczcie jak to wygląda:

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

0 #1 Jelon 2021-07-14 08:41
Za to "graffiti" aż nadto.
Cytować
+2 #2 Przchodzień 2021-07-14 09:53
Czadowe niektóre!
Cytować
+5 #3 Karol 2021-07-14 10:27
Na pewno byłoby więcej takich malunków gdyby nie fakt, że te chłopaki sami muszą załatwiać miejsce na malowanie i sami płacić za farby, a z tego co z nimi rozmawiałem przy okazji jak malowali boisko na os. Marcina Wadowity (też na swój koszt), nie jest to tani sport.
Cytować
-10 #4 Ramzes 2021-07-14 11:19
Może się nie znam na nowoczesnej "sztuce", ale wg mnie to jest paskudztwo.
Cytować
+1 #5 B boy 2021-07-14 13:13
Ramzes jak się nie znasz to nie komentuj. Dobra robota Chlopaki!!!!! Pozdrowienia dla Ekipy MNDZ!
Cytować
0 #6 RADEK 2021-07-15 05:11
Przechodziłem oś Kopernika tam jest sztuka!!! Na garażach wstyd patrzeć .
Cytować
0 #7 Kiłkujadek 2021-07-23 13:50
Cytuję Ramzes:
Może się nie znam na nowoczesnej "sztuce", ale wg mnie to jest paskudztwo.

Masz 100% racji. Nie znasz się :)
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.