Schronisko PTTK Leskowiec im. prof. Czesława Panczakiewicza w związku ze zniesieniem części obostrze
Zniesienie części ograniczeń. Pod Leskowcem można w końcu przenocować w schronisku

Schronisko PTTK Leskowiec im. prof. Czesława Panczakiewicza w związku ze zniesieniem części obostrzeń, otwiera się dla chcących tutaj przenocować. Obowiązują jednak obostrzenia sanitarne.

W związku ze złagodzeniem przez rząd części obostrzeń związanych z epidemią koronawirusowych, od piątku (12.02) hotele jak i prywatne kwatery mogą przyjmować turystów na noclegi. To oznacza również otwarcie schronisk górskich. Dotyczy również najbliżej położonego od Wadowic, schroniska PTTK Leskowiec im. prof. Czesława Panczakiewicza.

Jak potwierdza nam w rozmowie zarządca obiektu Halina Lizak, turyści mogą przenocować w schronisku, do dyspozycji jest obecnie z związku z zarządzeniem połowa miejsc, czyli 15 łóżek. Nadal jednak nie można skorzystać z jadalni, posiłki ciągle mogą być wydawane na wynos, ale turyści mogą zakupione jedzenie i napoje zabrać do swoich pokoi.

Dla wszystkich chcących skorzystać z noclegu, warto wcześniej dowiedzieć się o wolne miejsca, bo jak się dowiadujemy, schronisko realizuje sporo zaległych rezerwacji i może w nim nie być miejsca (telefon 33 872 16 94).

Zobacz: Ciekawe miejsca: Groń Jana Pawła II i Leskowiec

Historia schroniska sięga dwudziestolecia międzywojennego.  W 1926 roku w Wadowicach powstało Koło Oddziału Babiogórskiego w Żywcu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Pierwszą poważną i jak się okazało bardzo trafną inwestycją wadowickiego Koła była właśnie budowa schroniska. Wiosną 1932 roku wykupiono od jednego z gospodarzy ze wsi Targoszów podszczytową część hali na Jaworzynie. W 1933 roku w ciągu zaledwie trzech miesięcy wybudował schronisko cieśla z Targoszowa Jan Bargiel. Koszt budowy wyniósł 12 tysięcy złotych, na które składały się dotacje własne Koła PTT w Wadowicach oraz Zarządu Głównego PTT. Oddział PTT w Żywcu przekazała dla obiektu część wyposażenia ze schroniska na Markowych Szczawinach. Budowę schroniska nadzorował osobiście Czesław Panczakiewicz. Uroczyste otwarcie obiektu miało miejsce 3 września 1932 roku, a inauguracja pierwszego sezonu narciarskiego niespełna dwa miesiące później - 1 listopada. 3 września 1933 roku poświęcenia schroniska dokonał ks. Edward Zacher, katecheta Karola Wojtyły i przyszłego papieża Jana Pawła II.

Pierwszym gospodarzem schroniska, od 1932 do 1938 roku był Franciszek Byrski. Po nim przyszedł Jan Targosz z żoną i prowadził go do 1945 roku. W czasie okupacji funkcjonowanie schroniska podlegało bielskiemu towarzystwu "Beskidenverein". Wycofujące się w 1945 roku oddziały Volkssturmu, mające za zadanie spalić schronisko, zostały przez gospodarza tak uraczone bimbrem, że "zapomniały" schroniska podpalić.  W 1946 roku krótko gospodarzem schroniska był Stefan Bargiel, a po nim od 1947 roku Jan Rzycki z żoną. W latach 1955-58 schronisko prowadził Wiesław Szafrański z żoną, a po nich przejął je Władysław Korzeń, prowadząc go do 1970 roku. Najdłużej dotąd gospodarzami byli Maria i Kazimierz Malarzowie - do 1996 roku. Od tego roku gospodarzą na Leskowcu Halina i Jan Lizakowie. Obecni gospodarze gruntownie wyremontowali i rozbudowali schronisko, przystosowując go do zwiększającego się w tym rejonie ruchu turystycznego, a obsługę turystów dostosowali do ich również rosnących wymagań.

Okolice Groni Jana Pawła II, Leskowiec jak i samo schronisko to jedno z ulubionych miejsc wycieczek wadowiczan.

(MG)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.