Po wakacyjnych upałach spadła temperatura, od czasu do czasu pada słońce przeplata deszcz. Taka pogod
Drukuj
Wrzesień to urodzaj dla grzybiarzy. Zobaczcie, co rośnie w naszych lasach!

Po wakacyjnych upałach spadła temperatura, od czasu do czasu pada słońce przeplata deszcz. Taka pogoda to doskonałe warunki dla grzybów. Wrzesień  to złoty okres dla grzybiarzy. Zobaczcie, jakie okazy można znaleźć w naszych lasach!

Miłośnicy smaków grzybów, a właściwie ich zbierania (co często idzie oczywiście w parze...) zacierają ręce. Mimo, że lato potrwa jeszcze przez nieco ponad dwa tygodnie, po wakacyjnych upałach przyszło ochłodzenie, a słoneczną pogodę przeplata deszcz. Taka aura jest wymarzona dla lubiących raczej ciepło i wilgoć grzybów, których pojawiło się sporo w naszych okolicach. Stąd grzybiarze wyruszają na łowy, bo  wrzesień to dla nich złoty okres.

Takie okazy w czwartek (6.09) w lesie w Łękawicy uzbierała z mężem jedna z naszych czytelniczek:

W wadowickich lasach i okolicach można znaleźć borowika szlachetnego, borowika czerwonego, borowika ceglastoporego czy różne odmiany maślaków. Ulubione miejsca grzybiarzy to okolice Jaroszowickiej Góry, Choczni, Jaszczurowej czy właśnie Łękawicy, gdzie można spotkać najwięcej zbieraczy. Jedna ważna uwaga od nich: grzyby zbieramy  do koszyka! chodząc po lesie i nosząc w przewiewnym koszyku zebrane już grzyby, przyczyniamy się do rozsiewania zarodników co jest z korzyścią dla lasu jak i samych grzybiarzy ;)  Największym "grzechem" jest upychanie grzybów do plastikowych pojemników czy reklamówek, gdzie zaparzają się, robiąc się niesmaczne.

Dla wszystkich chcących rozpocząć przygodę z grzybami polecamy towarzystwo doświadczonego grzybiarza: najlepiej zbierania uczyć się "w terenie". Atlas grzybów i ciekawostki można odnaleźć na stronie www.nagrzyby.pl.

Kto lubi grzyby a nie za bardzo ma czasu i ochoty do ich zbierania, może przejść się na wadowicki targ. Tam grzybiarzy-handlarzy nie brakuje. Porcja kurek, "pociech", prawdziwków, czy czerwonych kozaczków to wydatek 5-10 złotych. Można je ususzyć, zamarynować, zrobić z nich zupę, czy dodać do jajecznicy. Tyle, że te kupione podobno już tak nie smakują jak zbierane własnoręcznie...

(Marcin Guzik)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Ostatnie artykuły z kategorii Hobby:

Kilkuset motocyklistów pielgrzymowało z Wadowic do Kalwarii

Po raz jedenasty pielgrzymka motocyklistów do kalwaryjskiego sanktuarium

Zuchy jak rycerze! Tak się bawiły na biwaku w Zalesiu

Ruszyły zapisy na bezpłatne warsztaty "Upcykling czyli ekoszycie"

Boso na Babią Górę ze zbiórką pieniędzy. Tak andrychowianin wspiera chorego Oliwiera