Te dni nie różniły się zbytnio od innych, które wypełnia nauka czy inne obowiązki. Ale właśnie o
Centrum niczym szkolna wioska. Warto się tutaj uczyć

Te dni nie różniły się zbytnio od innych, które wypełnia nauka czy inne obowiązki. Ale właśnie o to chodziło. O to, aby pokazać jak jest naprawdę. Bez tuszowania rzeczywistości i ubarwiania tego, co może później okazać się fikcją. Czy można mówić o sukcesie?

Pół tysiąca potencjalnych uczniów może być dowodem na to, że jak najbardziej tak. Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 w Wadowicach podołało wyzwaniu!

Bardzo mi się tu podoba. Myślałam o kilku szkołach, ale chyba jednak wybiorę klasę o profilu architektonicznym. To jest coś zupełnie nowego, co daje perspektywy i możliwość dalszego rozwoju – powiedziała nam Ola, która na Dni Otwarte w CKZiU nr 2 w Wadowicach przyjechała z Choczni

Ola była jedną z setek osób, które w dniach 17-18 marca odwiedziły siedzibę jednej z największych placówek oświatowych w naszym regionie. Podobnie jak inni odwiedzający poszukiwała odpowiedzi na pytanie – co dalej?

Szkoła tętni życiem

CKZiU nr 2 może poszczycić się bardzo bogatą ofertą edukacyjną, wśród której prym wiodą kierunki z wieloletnią tradycją. Oprócz branży budowlanej to także informatycy, mechanicy, elektrycy, elektronicy. Jest tu także liceum policyjne oraz fryzjerki, stolarze, którzy nie mają sobie równych w swoim fachu. Wybór jest zatem ogromny, a jeśli do tego dodamy nowości, jak choćby liceum architektoniczne, to uzyskamy barwną i kreatywną mozaikę.

Jest w czym wybierać. Jak dobrze, że można z kimś porozmawiać i wypytać o szczegóły. Bez tego można się w tym wszystkim pogubić – przyznali w rozmowie z nami rodzice ósmoklasisty, który myśli o podjęciu nauki w klasie informatycznej

Mozaika kierunków

Szkoła postawiła na prawdę. Tak się przynajmniej wydaje. Zaprezentowała się tak jak w pozostałe dni tygodnia. Z jedną różnicą. Warsztat oraz sale lekcyjne  zostały udostępnione dla zwiedzających. Goście na własne oczy zobaczyli dzieła wykonane przez uczniów szkoły. Podziwiali zatem propozycje misternych upięć, które zostały wykonane przez przyszłe mistrzynie grzebienia, ale nie tylko. Były także przedmioty wyczarowane z drewna, intrygujące, i zupełnie niezrozumiałe dla laika, mechanizmy związane z elektryką, elektroniką. Młodzież z rodzicami podziwiała także efekty pracy mechaników samochodowych czy budowlańców. Bardzo ciekawym pomysłem była możliwość samodzielnego wykonania konstrukcji budowlanej z… patyczków.

Konsultacje z fachowcami

Zwiedzający mieli możliwość porozmawiania z samymi uczniami, nauczycielami oraz przedstawicielami firm, które na stałe współpracują ze szkołą.

Wspieramy szkołę z jej nowym pomysłem na klasę architektoniczną. Zresztą od początku swojej działalności pracownia FAAR architekci angażuje się w projekty z zakresu szeroko pojętej kultury i sztuki. Jednym z naszych celów jest zarażanie pasją do architektury młodych „projektantów – mówił na miejscu Krzysztof Faber, główny projektant, architekt i właściciel pracowni.

W ciągu dwóch dni placówkę odwiedziło pół tysiąca potencjalnych uczniów, którzy już wkrótce będą musieli wybrać kierunek swoich działań. Wydaje się, że trop pod nazwą CKZiU nr 2 jest całkiem dobrym pomysłem, który na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Więcej informacji można odnaleźć na stronie www.ckziuwadowice.pl w zakładce rekrutacja.

(KG)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.