Jest senacki projekt ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedzielę. Teraz muszą go poprzeć w Sejmie.
Wróci handel w niedzielę? Senat jest na tak, wszystko w rękach Sejmu

Jest senacki projekt ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedzielę. Teraz muszą go poprzeć w Sejmie.

W nocy Senat podjął uchwałę w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy zakładającego czasowe zniesienie zakazu handlu w niedzielę. Powodów za taką decyzją jest coraz więcej, to m.in. rosnąca liczba zachorowań na koronawirusa i problem z zachowaniem dystansu społecznego, co przemawia za "rozrzedzeniem" osób kumulujących się w długie kolejki zwłaszcza w soboty. W grę wchodzi także ekonomia i coraz większe problemy handlowców a handlowe niedzielę pozwoliłyby im nieco zwiększyć zyski.  Za wprowadzeniem poprawki zagłosowało sześciu senatorów, tylko jeden był przeciwko.

Miłośnicy weekendowych zakupów w galeriach jednak nie będą do końca usatysfakcjonowani: projekt nie zakłada całkowitego zniesienia niedziel niehadlowych, obowiązywać miałby tylko na czas stanu epidemii oraz 90 dni po jego zniesieniu. Pracodawcy będą musieli także zagwarantować pracownikom sklepów dwie wolne niedziele miesięcznie.

Przypomnijmy, że obecnie zakaz handlu nie obowiązuje między innymi w  piekarniach, cukierniach, lodziarniach, w kwiaciarniach, na stacjach paliw,  w sklepach z pamiątkami, prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych oraz w placówkach pocztowych. Nie obowiązuje także w placówkach handlowych na dworcach, w portach i przystaniach morskich, na lotniskach, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej.

Sklepy w niedzielę mogą otworzyć m.in. właściciele, pod warunkiem jednak, że sami staną za ladą. Nie dotyczy to jednak sklepów działających w oparciu o franczyzę lub ajencję (np. Żabka czy Euro). Tu właściciel może otworzyć w niedzielę placówkę, gdy sprzedaż będzie prowadził "we własnym imieniu i na własny rachunek".

W 2020 roku handel w niedzielę obowiązuje w sumie jedynie w siedem niedzieli w roku. Za złamanie obowiązującego od marca 2018 roku zakazu  grozi kara w wysokości od tysiąca  do 100 tysięcy złotych, zaś przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

(MG)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

-6 #1 Mieszkaniec 2020-10-27 10:24
Oby nie wrócił bo to rodzi patologię. Niedziele jest by odpocząć, a nie ganiać po galeriach jak uzależnieni. Do czego nas ten handel w niedzie doprowadził że dziś mamy tysiące uzależnionych od konsumpcjonizmu i wiecznie mało ...

Zakaz handlu w niedziele = PRAWDZIWA WOLNOŚĆ !!!
Cytować
0 #2 Fan 2020-10-27 11:49
Cytuję Mieszkaniec:
Oby nie wrócił bo to rodzi patologię. Niedziele jest by odpocząć, a nie ganiać po galeriach jak uzależnieni. Do czego nas ten handel w niedzie doprowadził że dziś mamy tysiące uzależnionych od konsumpcjonizmu i wiecznie mało ...

Zakaz handlu w niedziele = PRAWDZIWA WOLNOŚĆ !!!


Paradoksalnie wolność będzie wtedy kiedy ludzie będą mieć wybór, czy iść do galerii czy zostać w domu
Cytować
-1 #3 STOP 2020-10-27 12:34
Cytuję Fan:
Cytuję Mieszkaniec:
Oby nie wrócił bo to rodzi patologię. Niedziele jest by odpocząć, a nie ganiać po galeriach jak uzależnieni. Do czego nas ten handel w niedzie doprowadził że dziś mamy tysiące uzależnionych od konsumpcjonizmu i wiecznie mało ...

Zakaz handlu w niedziele = PRAWDZIWA WOLNOŚĆ !!!


Paradoksalnie wolność będzie wtedy kiedy ludzie będą mieć wybór, czy iść do galerii czy zostać w domu



Nie gdy pracownik musi stać za ladą bo ktoś ma kaprys. Niedziela jest do odpoczynku, a nie do handlu.
Handel w niedziele zawsze prowadzi do zniewolenia narodu, czego doświadczaliśmy przez lata ! Ludzie którzy próbują się dorabiać na handlu w niedzieli całe życie robią i cała życie nic nie mają bo ciągle mało...

Korporacje zrobiły z Was niewolników, zostawialiście miliony które wypływały z naszego narodu...a zniewoleni zakupoholizmem opowiadali jacy to są wolni do momentu kiedy nie zakazano i nagle wycie...bo ludzie nie wiedzieli co z sobą zrobić.

"15 W owych dniach widziałem, jak w Judzie deptano w szabat tłocznię, noszono snopki i kładziono na osły, tak samo wino, grona, figi i wszelki ładunek, i przywożono to wszystko do Jerozolimy w dzień szabatu. Udzieliłem im przestrogi, gdy w ten dzień chcieli sprzedawać żywność. 16 A mieszkający tam Tyryjczycy przywozili ryby i wszelki towar i w szabat sprzedawali mieszkańcom Judy i w Jerozolimie. 17 Wtedy zgromiłem możnych Judy i powiedziałem im: «Co to za niegodziwa rzecz, którą popełniacie, gwałcąc dzień szabatu. 18 Czyż tak nie uczynili ojcowie wasi? Dlatego też Bóg nasz zesłał całe to nieszczęście na nas i na to miasto. A wy chcecie ściągnąć jeszcze większy gniew na Izraela przez gwałcenie szabatu». 19 I wydałem rozkaz: «Skoro przed szabatem mrok pokryje bramy Jerozolimy, wrota zostaną zamknięte». I drugi rozkaz: «Nie zostaną one otwarte, aż dopiero po szabacie». Następnie niektórych z moich sług postawiłem przy bramach z dalszym rozkazem: «Żaden ładunek nie przedostanie się w dzień szabatu». 20 Wtedy handlarze i sprzedawcy wszelkiego towaru raz lub dwa razy przenocowali poza Jerozolimą. 21 Wówczas ich ostrzegłem i powiedziałem: «Czemu nocujecie przed murem? Jeśli jeszcze raz to zrobicie, podniosę na was rękę». Odtąd w szabat nie przychodzili."
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1341

6 dni praca 7 ODPOCZYNEK ! nie inaczej
Cytować
0 #4 Maciej 2020-10-27 17:11
Moja zona jest kasjerka..nie widuje jej caly tydzien bo musimy pracowac na przeciwne zmiany ze wzgledu na dzieci..wiec jestem na nie...
A zadna kolezanka mojej zony i sama zona nie chca powrotu roboczych niedziel.
Ale rece zacieraja wlasciciele...

Patole...zamiast zarazac sie od poniedzialku do soboty..beda zarazac sie od ponedzialku do niedzieli..
Cytować
Dodaj komentarz

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.