Są niemym świadkiem historii. Często leżą gdzieś zapomniane, od czasu do czasu wyciągnięte przywo
Wadowice na starej fotografii, cześć 9

Są niemym świadkiem historii. Często leżą gdzieś zapomniane, od czasu do czasu wyciągnięte przywołują wspomnienia. Stare fotografie. Dzięki nim możemy m.in. przypomnieć sobie jak wyglądały kiedyś Wadowice. Zapraszamy na kolejną część cyklu "Wadowice na starej fotografii". Dziś odwiedzimy park.

Seria artykułów "Wadowice na starej fotografii" cieszy się sporą popularnościa naszych czytelników. Ludzie przeglądają swoje archiwa w garażach, strychach, piwinicach czy szafach i pragną je pokazać szerszej publiczności. Bo stare zdjęcia mają swój urok. Dzięki nim możemy zobaczyć rzeczy, których już nie ma, bądź zmieniły się tak, że z trudem potrafimy je rozpoznać. Dzięki nim potrafimy odtworzyć historię oraz zaspokoić ciekawość: jak wyglądało kiedyś miasto w którym mieszkam?

Na naszą skrzynkę mailową ciągle przysłają Państwo stare, w większości nigdy nie publikowane fotografię starych Wadowic. Będziemy je dalej cyklicznie publikować. Tym razem po raz kolejny prezentujemy zdjęcia pochodzące ze zbiorów zaprzyjaźnionego z nami, niezawodnego tropiciela historii pana Zdzisława Kłobucha.

W dzisiejszym odcinku przeniesiemy się kilkadziesiąt lat wstecz, do wadowickiego parku. Na początek trochę historii. Park Miejski utworzono na wykupionych przez Radę Miejską terenach (1909-1912), na tzw. Górnicy i przekazano stowarzyszeniu o nazwie Towarzystwo Upiększania Miasta Wadowic i Okolic (TUMWiO). Wtedy to wytyczono ścieżki, zasadzono żywopłoty, zalesiono oraz utworzono place zabaw.

W 1913 r. rozpoczęto budowę schroniska młodzieżowego "Górnica" oraz dwóch drewnianych altan w zachodniej części parku. W 1915 r. wybudowano kapliczkę poświęconą Matce Bożej Królowej Korony Polskiej. W okresie międzywojennym do schroniska dobudowano werandę, postawiono trzecią murowaną altanę a także muszlę koncertową i kort tenisowy.

W 1934 r. wybudowano zbiornik wodociągów, fontannę oraz zainstalowano elektryczne oświetlenie całęgo parku. Usypano też kopiec poświęcono Adamowi Mickiewiczowi. W 1971 r. tradycję Towarzystwa Upiększania Miasta Wadowic i Okolic przejmuje istniejące do dziś Towarzystwo Miłośników Ziemi Wadowickiej. W 1977 r. po gruntownym remoncie budynek schroniska przeznaczono na Dom Harcerza Hufca ZHP. Pod koniec lat 80-tych park niszczeje, dopiero w 1991 r. po przyznaniu przez Zarząd Miejski finansów na renowację odzyskuje dawny blask, który trwa do dziś.

Poniżej prezentujemy zdjęcia Parku Miejskiego w Wadowicach z lat 60-tych XX-wieku. Park był wtedy ogrodzony i przez całą dobę pilnował go dozorca, po zmroku był zamykany. Aleja Wolności, przy której znajduje się wejście do niego, nie była wtedy tak gęsto obsadzona domami. Na fotografiach zobaczymy budynek "Górnicy", alejki, fontannę z żabami (którą kilka lat temu zastapiła ta przeniesiona z wadowickiego rynku), muszlę koncertową, altany, nieistniejące już: budynek gospodarczy i oranżerię z bażantami. 

Zapraszamy do oglądania:

Jeśli posiadają Państwo zdjęcia starych Wadowic i pragną Państwo podzielić się nimi, prosimy o kontakt mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zobacz:
Wadowice na starej fotografii, cześć 8
Wadowice na starej fotografii, cześć 7
Wadowice na starej fotografii, cześć 6
Wadowice na starej fotografii, cześć 5
Wadowice na starej fotografii, część 4
Wadowice na starej fotografii, część 3
Wadowice na starej fotografii, część 2
Wadowice na starej fotografii

(Marcin Guzik)
(zdjęcia: zbiory Zdzisława Kłobucha)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+24 #1 jj 2014-04-06 13:54
rewelacja!!!
Cytować
+30 #2 Ewe S. 2014-04-06 13:56
Jak zwykle przepiękne i rzadkie zdjęcia. Uwielbiam Was za ten cykl. Czekam z mężem na więcej!
Cytować
+20 #3 Janek 2014-04-06 14:10
Cudne!
Cytować
+38 #4 Mateusz Klinowski 2014-04-06 15:56
Boli, gdy chodzi się dzisiaj po parku - zdewastowanym 20 latami u władzy Ewy Filipiak. Wycięte bez opamiętania (całkiem niedawno!) żywopłoty i drzewa (stawia to pytania o jakość dbania o zieleń miejską), góra gnijących liści w dolnej części, usunięte większość ławek, jaskrawy halogen oświetlający kolejny obelisk w formie głazu (ostatnio zdjęty).

Park od dwóch lat jest miejscem wyprowadzania psów (w tym przez rodzinę Kotarbów) i spacerów z wózkami matek. A gdzie pozostałe jego funkcje? Kto zresztą ma tam siedzieć, skoro nawet nie ma gdzie usiąść?

Kopiec w centrum również przedstawia sobą żałosny widok, nie wspominając o altanie w głębi.

Nawet coś tak - wydawałoby się - prostego, jak należyte utrzymanie niewielkiego parku, Ewa Filipiak potrafiła dokumentnie spieprzyć.

A teraz jeszcze obok "wybuduje" blok w miejscu terenów rekreacyjnych, po skandalicznym przetargu, na którym gmina straciła 900 tys. zł!

Polecam uwadze:

http://inicjatywawadowice.pl/ustawiono-przetargi-gmina-wadowice-stracila-1-6-miliona-zl/
Cytować
+23 #5 dert 2014-04-06 16:18
Dawny blask ? Dla mnie to sa obecnie planty i nic nie przypomina parku.byly lisy i indonezja w ktorej czesto .......
Cytować
+27 #6 dert 2014-04-06 16:37
Palmy ktore sa na zdjeciach to te same palmy ktore byly w sezonie wystawiane na wadowicki rynek. Palmy tez zmarnowali.kosz t utrzymania palmy w sezonie to dwie konefki wody rano i wieczorem oczywiscie w upalne dni.
Cytować
+23 #7 Stanisław Kliś 2014-04-06 17:40
Witajcie.
On budynek gospodarczy był na placu zabaw (dzisiaj takoż) zaraz za Kopcem.Tam były przechowywane np.klocki drewniane w duużych skrzynkach tyż drewnianych.
W okresie lata były organizowana całodzienne zajęcia dla dzieci (dzisiaj nic).
Miłego Wieczoru tyż Staszek.
Cytować
+19 #8 korektor 2014-04-06 18:07
TUMWIo to Towarzystwo Upiększania Miasta Wadowic i Okolicy ( a nie Okolic).
Cytować
-22 #9 Ludwika 2014-04-06 21:03
Obecnie mamy piękny park. Pamiętam jak w latach 80-tych był syf i zero latarni w nocy.

Dzisiaj mamy park oświetlony i bezpieczny. W słoneczne dni w parku bawią się dzieci z całych Wadowic, spacerują seniorzy, a i korty są pełne tenisistów.
Cytować
-23 #10 @Ludwika 2014-04-06 21:05
Cieszmy się, że mamy taką mądrą panią burmistrz Ewę Filipiak, która co roku łoży pieniążki na park i jego ciągłe upiększanie.
Cytować
+15 #11 ZENEK 2014-04-06 21:14
Wszystkie te zdjecia przedstawiaja uwczesnego gospodarza oraz ogrodnika naszgo
miasta pana Edwarda Wyrobe oraz rodzine
Cytować
+18 #12 Dominik Dominik 2014-04-06 21:38
Mnie brakuje wyjścia z parku od tyłu na ul. Karmelicką.Nie da się wjechać np.wózkiem z dzieckiem. Powinno być wejście za ta altana na tyle (zachodzie )parku
Cytować
+22 #13 historia 2014-04-06 22:00
najlepsze czasy parku to okres kiedy byl burmistrzem Sadowski.O rganizowane byly ciagle imprezy plenerowe ,zakinady,zgadu j zgadule i mozna bylo wygrac atrakcyjne rzeczy .w latach 1965 alejki ktore ciagle zarastaly zostapil asfal i wrocilo oswietlenie w polowie parku.W szklarniach produkowno material do upiekszenia wadowic .Wszystko to bodaj dzieki Dyrektorowi MPGKiM Panu Rule.Pozniejszy ch latach przeniesli sie z parku nabatorego do duzo wiekszych szklarni.W parku byl 14 telefon w calych wadowicach .Warto opisac historie i nic nie pomijac.
Cytować
+28 #14 do @ Ludwika 2014-04-06 22:18
...i cieszmy się, że mamy takiego mądrego rzecznika, którego pies nawozi psim łajnem park i aleje parkowe, aby dzieci miały możliwość biegać po g.wnie :D :D :D
Cytować
+11 #15 dert 2014-04-06 23:50
Wojtek :-) pozdro :-)
Cytować
+17 #16 tomal 2014-04-07 09:52
Bardzo ładna kolekcja i też wspomnienie.
Zgadzam się że tył parku zapomniany i brak wejścia od Karmelickiej.
Cytować
+18 #17 Edward Wyroba 2014-04-07 10:02
Cytuję ZENEK:
Wszystkie te zdjecia przedstawiaja uwczesnego gospodarza oraz ogrodnika naszgo
miasta pana Edwarda Wyrobe oraz rodzine


Małe sprostowanie...
Na większości tych w zasadzie rodzinnych fotografii jest... Robert Wyroba, syn gospodarza parku - Zofii Wyroba. Bo tak naprawdę Ona była gospodarzem Parku Miejskiego, do którego obowiązków należało m.in. informowanie dwa razy dziennie tzw. "pomp" o poziomie wody w parkowym zbiorniku Wodociągów Miejskich oraz otwieranie i zamykanie parku.
Natomiast Robert Wyroba - na większości fotografii, mieszkający wraz z rodziną w budynku gospodarza parku, jego brat, a mój Tata - Mieczysław oraz jeszcze kilku wspaniałych ludzi, stanowili załogę Zakładu Zieleni Miejskiej, który zajmował się wiosną, latem i jesienią pielęgnacją miejskiej zieleni a zimą obcinaniem drzew.
Jak pisze powyżej Stanisław, nie ma na tych fotografiach budynku gospodarczego, który w parku był... tyle, że posadowiony od wejścia powyżej kompleksu szklarniowego, ale jest właśnie budynek należący do kompleksu Placu Zabaw, w którym obok klocków, łopatek, grabek i foremek do piasku (bo piaskownica też była), na noc chowane były rowerki oraz hulajnogi, na których wielu nauczyło się korzystać z "dwukołowca".

Nie było też oranżerii, o której informują podpisy pod fotografiami.
Był natomiast obiekt szklarniowy, przed wojną skromniejszy, jednak w okresie okupacji powiększony o widoczną szczególnie na jednej fotografii (przed którą w gronie rodziny stoi m.in. Zofia Wyroba) palmiarnię.
Bo te właśnie palmy, które widać na fotografii, a które zniszczyła "demokracja" Filipiakowej, zostały sprowadzone do Wadowic przez hitlerowskiego zarządcę miasta (nazwisko wypowiadano: Shela) z zamku żywieckiego. I to dla nich wybudowano ten wysoki budynek szklarniowy, przy którym pozostałe, w zasadzie wkopane w ziemię, były wręcz miniaturami.

Nie jest tajemnicą, że do budowy fundamentów pod "palmiarnię" wykorzystano kamień ze zniszczonej synagogi, którego większość "utopiono" w bagnie vis a vis willi "Józefówka".

Nie będę wypowiadał się na temat idiotyzmów o zniszczeniu parku w latach tzw. komuny, bowiem komentarze świadczą wyłącznie o tym, że piszący nie mają zielonego pojęcia o stanie parku w tamtym okresie, kiedy nie było na alejkach obskurnego asfaltu, podnoszonego korzeniami drzew, ale było za to mini-ZOO (jakie dzisiaj funkcjonuje m.in. w Inwałdzie), były zajęcia dla dzieciaków prowadzone na Placu Zabaw na dwie zmiany i wiele innych atrakcji...

No i kopiec nie był "łysy", ale to może dlatego, że łysy był... Cyrankiewicz. Dzisiaj za to zarośnięty jest Kotarba, a łysy kopiec im. Mickiewicza, tak przez Kotarbę "remontowany" jeszcze na łamach jego "Echa...", którym wadowiczanom do dzisiaj się odbija... Czkawką!

Więcej o historii parku, którego gospodarzem przez długie lata był Rudolf Wyroba, mąż Zofii, a mój Dziadek - może innym razem?
Cytować
+17 #18 Stanisław Kliś 2014-04-07 12:14
Witajcie.
"Brodacz" nie nerwujsja.
Do dzisiaj pamiętam nazwiska p.Przedszkolane k prowadzących te zajęcia od rana do późnych godzin wieczornych.
Ze Słowackiego przychodziło dziesiątki !! "duszyczek" i nikt nie czynił "propagandy".
Miłego Wieczoru tyż Staszek.
P.S.Zbrodnią było wycięcie żywopłotu,tego nie zastąpi żaden płot,ani mur.
Asinus asinorum per omnia sekula sekulorum Amen.
Cytować
+20 #19 shrek 2014-04-07 13:24
Cytuję ZENEK:
Wszystkie te zdjecia przedstawiaja uwczesnego gospodarza oraz ogrodnika naszgo
miasta pana Edwarda Wyrobe oraz rodzine

Wyroba byl kierowca traktorka w zakladzie zieleni na batorego
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.